poniedziałek, 16 lipca 2018

Lato motyli


Lipiec... 
Lipiec jak każdego roku chłodzi nogi w rzece, maluje pola złotymi belami słomy, uśmiecha się słonecznikami, pachnie lawendą, rumieni bignonią oplatającą słupy i ogrodzenia, smakuje arbuzem, melonem, brzoskwiniami, mami słuch cykaniem cykad, graniem świerszczy, a czasem straszy burzą po upalnym, parnym dniu... 
A lipiec 2018 to już w ogóle fenomen! 


Nad polami, nad łąkami unoszą się całe roje motyli ... W życiu jak świat światem nikt tutaj nic podobnego nie widział. Nie pięć, nie dziesięć, nie sto, a właśnie całe chmary. Nawet na fb ktoś pisał ostatnio - "widzieliście w tym roku motyle? Co za cudo!"
Nie mogłam uchwycić tego na zdjęciu, w pełnym słońcu promienie odbijały się od ich białych, mieniących się skrzydełek. Trzeba sobie wyobrazić, że powyżej każda plamka, każdy nawet najmniejszy biały punkcik to motyl. Mam nadzieję, że przynajmniej nagranie do letniego filmiku wyszło dobrze.
Zdecydowanie to lato można nazwać latem motyli.

typowa toskańska posiadłość
Bignonia
rośliny pnące południe Europy

W sobotę i w niedzielę schodzimy nad rzekę. W niedzielę to już w ogóle rozpusta, bo znosimy sobie nawet poduszki, żeby nam wygodniej było na kamienistym brzegu i torbę schłodzonych brzoskwiń, żeby wypełnić buzię lipcową słodyczą. Moczymy nogi w rzece, czytamy, gramy, a chłopcy spacerują rzecznym korytem na "Wyspę Jacksona". Jest tak dobrze. Pewnie prawdziwych wakacji i w tym roku mieć nie będziemy, ale na szczęście umiemy cieszyć się drobiazgami. To na teraz musi wystarczyć.  

MUSI WYSTARCZYĆ to po włosku DEVE BASTARE (wym. dewe bastare)

fiume Lamone a Biforco

1 komentarz:

  1. No cóż niestety jakoś tak w zeszłym tygodniu czas nieoczekiwanie przyspieszył, a listę atrakcji można by pewnie powiększyć. Niemniej bardzo dziękujemy. I nie przejmuj się w Marradi macie najprawdziwsze wakacje na świecie
    Piotrek + reszta

    OdpowiedzUsuń

Drukuj