piątek, 20 kwietnia 2018

Prawie jak Kopciuszek


Jeszcze miesiąc temu zdawało się, że wiosna nigdy nie nadejdzie. Myślałam, że moje białe sukienki prędzej myszy zjedzą, niż je ponownie założę i że Mario w czapce będzie chodził już do lipca. W końcu jednak wiosna zjawiła się spóźniona jak Kopciuszek na swój bal, ale piękna i zachwycająca jak bajkowa postać, że nie sposób się na nią gniewać.

Dobrze, że zakwitły bzy, że glicine, że poziomki, że słońce, że ciepło, że dni długie i bliska perspektywa lata, dobrze, że to i dobrze, że tamto, siamto, owamto... I dobrze, że wreszcie z ogródka przynoszę do kuchni pierwsze smaki. Klasyczne pomodoro do spaghetti wzbogacam cząbrem, do sałaty dorzucam garść własnej rukoli, do sosu paprykowego mini pęczek świeżej natki, której śnieg i mróz nic nie zaszkodziły. Wszystko znów nabrało innego smaku i zapachu...

Z zakupów spożywczych też mam więcej frajdy. Szparagi, groszek, bób, pomidorów coraz więcej i coraz lepsze. Przy wiejskich drogach można spotkać kobiety, które zbierają stridoli. W sklepach ogrodniczych są już sadzonki, a od kolorów pelargonii aż kręci się w głowie. 


Tomek skończył prove invalsi. To nie są właściwe egzaminy, ale po wszystkim przyznał, że był zestresowany i co dziwniejsze, to czego bał się naprawdę okazało się łatwe i poszło gładko. Angielski natomiast, który jest jego mocną stroną, okazał się tym razem trudny. W najbliższych dniach czeka go chwila oddechu, a już za dwa tygodnie daleka wycieczka na zakończenie scuola media
Tymczasem kolejny weekend na start. Atrakcji w programie aż nadto i pewnie z trzech czwartych nie uda nam się skorzystać. Goście już pewnie stoją w progach startowych. Budzi się świergoczący ptasim trelem świt. Niech więc weekend dobry ma "prepoczątek".


ZDAWAŁO SIĘ to po włosku SEMBRAVA (wym. sembrawa)

3 komentarze:

  1. A co to jest "stridoli" ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze ziółko: lepnica rozdęta. Ma podłuzne listki i kwiatki jak dzbanuszki, białe, lub lekko różowe. Jest też lepnica, która ma kwiatki jak ciemnoróżowe goździki. Wspólna cecha to lepiące łodyżki :) Pozdrawiam. Hanka

      Usuń
  2. Jak ja zylam wczesniej bez pani bloga🤔😍

    OdpowiedzUsuń

Drukuj