Caterina

Imienniczki

piątek, listopada 25, 2016



Romania - Rocca w Dozzy i Rocca w Riolo Terme - ślady bytności Cateriny Sforza. Toskania - Bagno Vignoni - starożytne termy, w których wieki temu zażywała kąpieli Santa Caterina - patronka Italii. I wreszcie Francja, dokąd wyruszyła Caterina Medycejska wydana za mąż  za Henryka II … Okazuje się, że w tym roku całkiem przypadkiem dreptałam szlakami moich imienniczek. Trzy Cateriny, które w historii Włoch wyraźnie się zapisały! 



Coraz bardziej lubię swoje imię, choć oczywiście takich ambicji jak powyższa trójka nie mam. Łudzę się jednak, że w Marradi pamięć o mnie przetrwa. Od kilku lat dokumentuję na zdjęciach tutejsze życie. Dni codzienne i festy, domy i ludzi, kwiatki i zeschłe liście. Chwile trwałe i te całkiem ulotne. W każdym zdjęciu zostawiam część siebie. Myślę, że niewiele miasteczek ma takiego kronikarza. A zatem chcąc nie chcąc, ślad jakiś po mnie zastać musi. 


Dziesiątki tysięcy zdjęć, a może i setki … i teraz z nich mam wybrać te dwadzieścia, które utworzą mini wystawę w jednym z tutejszych barów. O ile motyw przewodni nasunął się sam, o tyle przekopanie się przez archiwum okazało się bardzo trudne. Tak czy inaczej jeszcze jedna drobna selekcja, wydruk, rama i wieszamy. To nic wielkiego, to tylko bar, ale dla mnie kolejna satysfakcja. Namiastka rzeczy wielkich.


Jak zawsze 25 listopada - wszystkim Kasiom i Caterinom życzę samych wspaniałości! Sama biegnę do zajęć, bo weekend zapowiada się bardzo intensywny. Już w drodze nowi Goście, kolejne zdjęcia do wykonania, artykuł do napisania, ragu' do zrobienia, ciasto do upieczenia i chyba ostatnie pelargonie już czas schować do środka, bo nieuchronnie zbliża się zimno…
 Dobrego dnia! 

Brakujące słówko, sugestia fejsbukowa: 
PELARGONIA to po włosku GERANIO (wym. dżeranio)

Caterina

Imię całkiem do rzeczy

środa, listopada 25, 2015


Katarzyna Medycejska, Caryca Katarzyna, Święta Katarzyna ze Sieny, Catherine Deneuve ... i wiele, wiele innych znanych osobistości. Jedno z najpopularniejszych żeńskich imion na całym świecie. Przetłumaczalne na wiele języków. Kiedyś tak przeze mnie nielubiane, dziś bardzo mi się podoba i nosi mi się całkiem dobrze. Święta Katarzyna jest patronką Włoch i choć jej dzień przypada 29 kwietnia, a mój dziś, to jednak jakby nie było, imię mamy wspólne. Pozwolę sobie więc w tym miejscu przytoczyć słowa, jakimi charakteryzuje się kobiety o imieniu Kasia.
To osoba tryskająca życiową energią, z którą nudzić się nie sposób, zawsze kreatywna i pełna nowych pomysłów. Kasie to osoby lubiące oderwać się od rzeczywistości, goniące za marzeniami, nawet tymi trudnymi do zrealizowania. Ot co, to ostatnie chyba do mnie pasuje! 

W ostatnich czasach częsciej jestem Cateriną, to tubylcom łatwiej wymówić niż "Kaszia", ale niektórzy mimo wszystko koślawo szeleszcząc, przy oryginalnej wersji obstają. Poza tym Kasia w Marradi jest jedna, a Cateriny są trzy albo cztery. Często też słyszę pytania - to ty jesteś Kasia czy Caterina? Tłumaczę więc cierpliwie co Kasia z Cateriną ma wspólnego. Bywam też Ka, Kate, Kejt, nigdy jednak, nawet mimo upływu lat nie polubiłam bycia Katarzyną ani Kaśką. 
Wszystkim listopadowym Katarzynom, Kasiom, Kaśkom, Caterinom, Katiom ecc... życzę tego co najlepsze! 

Caterina

Kasia - Caterina

wtorek, listopada 25, 2014


We Włoszech tak jak i w Polsce moda na imiona przychodzi i odchodzi. Po imieniu można czasem określić czyjś wiek. Nie zawsze oczywiście. 
Zadziwiał mnie zawsze fakt, że Caterina w Italii nie jest "młodym" imieniem, a co za tym idzie - nie jest obecnie bardzo popularne. Tym bardziej więc byłam zaskoczona, kiedy okazało się, że i w klasie Tomka i w klasie Mikołaja jest Caterina. To niecodzienne. Do niedawna w Marradi były tylko dwie kobiety o tym imieniu - jedna starusieńka i druga w średnim wieku. Teraz jest nas już pięć. Nie pięć na klasę, jak było w czasach mojego liceum - ale pięć na całe miasteczko! 

Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że w Italii w latach siedemdziesiątych, podczas gdy w Polsce rodziły się Kasie, Asie i Agnieszki, zapanowała moda na rosyjskie imiona. Poza Caterinami są więc w Marradi też trzy Katie, a może jest ich więcej. Ja w każdym razie osobiście znam trzy.

O swoim imieniu już kiedyś pisałam, o tym, że polubiłam je z czasem. Dopiero po latach nabrało dla mnie uroku. 
Tutaj dla większości marradyjczyków jestem Cateriną - bo tak im łatwiej, dla Mario Ka - bo tak krócej, dla Tiny i kilku innych Kate - bo tak wygodniej. Paw nazywa mnie czasem "PaniKa", to taka dobitna aluzja, że niby łatwo zaczynam panikować. 

Dla siebie samej ... zależy od dnia - najczęściej jednak czuję się Cateriną, ale że z natury jestem wrażliwcem i wciąż mam w sobie małą dziewczynkę z warkoczykami - nadal lubię być Kasią.


Kasie, Kaśki, Katarzyny, Kasieńki, Katie, Cateriny - wszystkim moim Czytelniczkom - imienniczkom -  dziś świętującym - wszystkiego co najlepsze!!! 

O imieninach już pisałam tu dwa lata temu - po włosku to onomastico, ale jest to dzień jak każdy inny, poza wzmianką w kalendarzu, nikt swoich imienin szczególnie nie świętuje.

IMIĘ to po włosku NOME