gość

Tajna wiedza i ludzkie ścieżki

piątek, października 13, 2017


W czwartkowe poobiednie popołudnie nauczyłam się nowej rzeczy - że kura na koniec swojego rzutu produkcyjnego znosi małe jajeczko, a potem nim znów wróci do regularnego znoszenia musi kilka miesięcy odpocząć. Jajeczko było wielkości monety, a żółtko w środku jak ziarnko grochu. Uśmiechałam się sama do siebie na myśl o zdobytej wiedzy i zajadałam jednocześnie pyszne ciasto kasztanowe, zrobione przez mojego przyjaciela. To była druga rzecz, której się nauczyłam tego dnia. Widziałam jak robią kasztanowe słodkości w cukierni, ale ciasto domowe to jednak ciasto domowe… 


Każda rodzina miała od zawsze swoją recepturę przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Ja  w czwartkowe popołudnie poznałam przepis, według którego torta dei marroni przygotowywała stausieńka matka naszego przyjaciela, a teraz tą tradycję kontynuuje on sam. Stałam się szczęśliwą posiadaczką jednego z rodzinnych sekretów, a to wielki zaszczyt.


A potem nastał czwartkowy wieczór i do Domu z Kamienia zawitał nowy Gość, a ja kolejny raz byłam pod wrażeniem tego, jak przedziwnie zawiązuje się pajęczyna ludzkich ścieżek i że gdzieś w tym wszystkim istotną rolę gra mój blog, emocje ubrane w słowa…
Oczywiście i wieczór wzbogacił mnie o nową wiedzę. Tym razem nauczyłam się czegoś o cyfrach, ale tą mądrość tak jak i przepis na torta dei marroni zachowam już dla siebie…

  TAJNY to po włosku SEGRETO (wym. segreto)