Kiedy prawie dwa miesiące temu, po tym jak ogłoszono, że żywej szopki nie będzie, wybuchła dyskusja, kiedy wydreptywaliśmy ścieżki, negocjowaliśmy, przekonywaliśmy, nie wierzyłam, że w końcu na kilka dni przed świętami uda nam się ją zorganizować. Ale jednak!
Na początku po decyzji "wiadomo kogo" zapanowała radość ze zmiany stanowiska. Potem natomiast okazało się, że stanowisko jest wciąż to samo, a my poza szkołą możemy zorganizować sobie to co chcemy...
Nie było tradycyjnego pochodu ze światełkami, nie było profesora muzyki, który kierował zawsze śpiewem dzieci, nie było wielkiego show do jakiego zostaliśmy już przyzwyczajeni. Ale było za to coś wspanialszego, coś wyciska łzy wzruszenia… Serce, które stanęło w obronie tradycji!
Stroje, role, kwestie do nauczenia - wszystko trochę po cichu, jakby szopka zeszła nagle do podziemia i nie wiem jak nauczyciele nie mogąc wykorzystać w pełni szkolnego czasu zdołali to wszystko zorganizować. Teksty przemyślane, poetyckie, niektóre filozoficzne, dzieciaki przygotowane i radosne. To one przede wszystkim chciały mieć swoją szopkę, to za nimi stanęli rodzice i nauczyciele.
Świat byłby taki piękny, gdyby nie systemy i prawa, które człowiek wymyślił na szkodę samemu sobie… Jestem szczęśliwa, że nasi marradyjscy nauczyciele podjęli się organizacji szopki, że murem wszyscy stanęli za tradycją.
Pamiętam naszą pierwszą żywą szopkę w Marradi. Tomek czwarta klasa, Mikołaj druga. Minęło kilka lat, w czasie których tak wiele się zmieniło.
Zmieniło się przede wszystkim to, że obydwaj dorośli. Wczoraj stali z tyłu wśród najstarszych dzieci, a nie z maluchami. Mikołaj już ostatni rok w przebraniu, za rok dołączy do chóru i stanie razem z Tomkiem w ostatnim rzędzie. O ile oczywiście szopka się odbędzie... Ale wierzę, że tak. Wierzę, że w Marradi znajdzie się choć grupa ludzi, która nie pozwoli pogrzebać starych tradycji, że dzieci wyrosną w przekonaniu, że ta tradycja, kultura są istotną częścią naszej cywilizacji, o wiele cenniejszą niż idiotyczne prawa.
A tak śpiewały dzieci: Benedicat tibi Dominus i Jingle bells rock





