Zielone wzgórza porośnięte gajami kasztanowymi to największy atut terenów marradyjskich, najpiękniejszy prezent jaki Matka Natura mogła zrobić tej ziemi. Turystyczna część Toskanii ma cyprysy, winnice i gaje oliwne, a Mugello i Appennino Tosco - Romagnolo mają wiekowe kasztanowce.
O tych niezwykłych drzewach pisałam już pewnie setki razy i dziś napiszę po raz kolejny, bo okazja jest ku temu wyjątkowa.
Vincenzo, właściciel tutejszego maneggio, człowiek z pasją i sercem, który jak mało kto docenia wartość natury, przy pomocy innych osób podobnie jak on "pozytywnie zakręconych", przy pomocy osób z artystyczną duszą i kasztanowych specjalistów otworzył w sobotnie popołudnie "kasztanowy szlak".
Przepiękna trasa wśród imponujących kasztanowców z dydaktycznym dodatkiem podanym w przyjaznej oprawie, która na pewno spodoba się i dzieciom i dorosłym. Przewodnikiem została mianowana "Ricciolina" - uśmiechnięta "kasztanka", która zabiera na długi, malowniczy spacer wśród cudów apenińskiej natury. Nawet ja, choć gajów kasztanowych widziałam już wiele, choć krajobraz teoretycznie powinien mi spowszednieć - byłam zachwycona, jakbym to wszystko widziała po raz pierwszy. Ci, którzy odwiedzają Marradi proszą często, bym zabrała ich na spacer wśród kasztanowców, dlatego też cieszę się szczególnie z inicjatywy Vincenzo, bo całkiem nieświadomie przyszedł mi z pomocą.
| Bądź jak kasztanowiec:) |
| Kijek i w drogę! |
Pomijając krajobraz i ukochaną naturę, byłam podwójnie zachwycona wczorajszym, inauguracyjnym spacerem przede wszystkim z racji niesamowitego przygotowania, ogromu pracy jaka została włożona w to, by szlak kasztanowy wyglądał tak, jak wygląda. Nauka przeplata się tu ze sztuką, informacje o mieszkańcach tych terenów sąsiadują z naturalnymi rzeźbami. Ponadto pomyślano o wszystkim - o dostępnym źródle, by ugasiło pragnienie, o ławeczkach w punktach widokowych, o miejscach piknikowych, nawet o kijkach przy wejściu, by wędrowiec miał solidne oparcie.
Jeśli zawitacie w te strony, koniecznie wybierzcie się na szlak z Riccioliną! A tymczasem zapraszam Was na mój zdjęciowy spacer. Dobrej niedzieli!
| Vincenzo objaśnia |
| Ricciolina przewodniczka |
| Sztuka |
| Nauka |
| Towarzysz |
| Vincenzo i Elvio Bellini, największy ekspert w dziedzinie kasztanów |
| Żadna inaugaracja w Italii nie może odbyć się bez przysmaków, a w takich okolicznościach przyrody - przysmaki są smaczniejsze niż zwykle! |
| Trzeba się pospieszyć, na sąsiednim wzgórzu zaczyna się festa! |
GŁOS NATURY to po włosku LA VOCE DELLA NATURA (wym. la wocze della natura)





