epoka

Żywe obrazy i Feste dell' Ottocento w Modiglianie

poniedziałek, września 21, 2015


Jak wiecie ten blog opowiada głównie o mojej toskańskiej codzienności, ale czasem tę codzienność przeplatają cuda jak z bajki. I dziś mam dla Was prawdziwą perełkę!
Modigliana - miasteczko oddalone od Marradi o około 20 km, znajdujące się już po stronie Romagnii każdego roku we wrześniu przyciąga jak magnes. Feste dell'Ottocento to jedno z najpiękniejszych wydarzeń jakie do tej pory widziałam! Aż się sama sobie dziwię, jak to możliwe, że do tej pory mi umknęło? 
Zastanawiałam się co powinnam napisać, bo tyle się działo, że chyba nie potrafię ubrać tego zręcznie w słowa. Było tak barwnie i kolorowo, że choćbym się nawet siliła na poezje to i tak trudno będzie mi to opisać! Stragany, ludzie poprzebierani w stroje z epoki, tańce i śpiewy na ulicy, ale to tak naprawdę norma na włoskich festach. Jednak to, co było tutaj niezwyczajne i najwspanialsze to żywe obrazy! Absolutnie piękne! Przepiękne. Z resztą ... sami zobaczcie:  


Czy to na pewno żywy obraz? Tak!!!
Ten też nie jest namalowany!
Kiedy obraz "odpoczywa" na scenę wdziera się XXI wiek:)
Wierzcie albo nie, ale to też jest żywy obraz
Piękna! Jak obraz...
To właśnie w okolicach Modigliany znów zaczęto uprawiać Gentil Rosso, zboże, o którym pisałam kiedyś dla La Rivista. 
Czy ktoś widział takich grajków ulicznych? Określenie "człowiek orkiestra" nabiera zupełnie innego znaczenia.
Tu się festy nie tylko ogląda, tu się w festach w pełni uczestniczy - choćby śpiewając na ulicy
Przez chwilę i ja chciałabym być obrazem ...
A ten pan chyba nawet nie wiedział, że też na chwilę stał się obrazem
Znów orkiestra, choć zdjęcia są tu tak bardzo niewystarczające! 
Parafrazując wspólczesne określenie - to się nazywa mieć parcie na płótno:)


Ta festa uświadomiła mi, że tak wiele jeszcze nie wiem o Italii, najchętniej już dziś usiadłabym w bibliotece i zaczęła zgłębiać wszystko co z Ottocento związane. Znów obudził się we mnie głód wiedzy...
Tymczasem oglądam te zdjęcia i oglądam i nadziwić się nie mogę! I jak osiołek ze znanej kreskówki powiem - Ja chcę jeszcze raz! 

OTTOCENTO - czyli OSIEMSET, tak w Italii nazywany jest zwykle XIX wiek. (wym. ottoczento)

Aktualizacja wpisu:
O Feste dell'Ottocento, o Festiwalu latawców oraz o innych imprezach zaplanowanych na 2018 rok przeczytacie w artykule na Omio który przygotowały dla portalu bloggerki. Zapraszam Was do lektury i do włoskich podróży!