To co najpiękniejsze pod względem geograficznym na Półwyspie Apenińskim, to bezdyskusyjnie wszechobecne góry. Morze jest piękne i wspaniałe, ale ja jednak zdecydowanie dla gór jestem stworzona. Tak czy inaczej dziś dla odmiany o równinie w kilku słowach, dla wszystkich tych, którzy wolą wodę i dla tych, którzy jako rozrywkę nade wszystko cenią sobie wędkowanie.
Park Delty Po.
Po to najdłuższa rzeka Włoch. Płynie przez Nizinę Padańską i uchodzi do Adriatyku kilkadziesiąt kilometrów na północ od Ravenny. Być może dla wielu z Was to znane tereny, bowiem wybrzeże usiane jest tu najróżniejszymi kąpieliskami i kampingami, na każdą kieszeń. Jeśli komuś niestraszne komary, na pewno nie będzie się nudził.
By mieć jako takie wyobrażenie o krajobrazie wystarczy popatrzeć na mapę. Zieleń, nieliczne drogi, a przede wszystkim kanały, rozlewiska i morze. Dla zapalonych włoskich wędkarzy, to prawdziwa mekka.

Nasz znajomy Lorenzo z Mulino już kilka lat temu na wędkowanie nas zapraszał. Zachwalał swój "szałas" opowiadał o rybach i dobrej zabawie, jaka wszystkiemu towarzyszy. Ponoć jego miejsce jest uprzywilejowane i takich domków jaki on ma, jest zaledwie kilka. Nie miałam precyzyjnego wyobrażenia, jak mogą wyglądać szałasy wędkarskie. Dopiero wycieczka do Pomposy zagnała nas w te strony i odkryła przed nami uroki rozlewiska Po.
Krajobraz delty jest specyficzny, momentami może przywodzić na myśl rodzime Mazury. Lasy piniowe, bagna, sitowia, rozlewiska i kanały, wzdłuż których rozlokowane są małe domeczki, jedne ładniejsze, inne całkiem jak baraki. Przed nimi na palach porozciągane sieci, a przy pomostach zacumowane łódki.


W listopadzie, kiedy nas zagnało w te strony, panowała tu wszechobecna cisza, jedynymi żywymi stworzeniami wydawały się ptaki, których gatunków jest tu bez liku. Niektórych nie widziałam nigdzie indziej. Ba! Nie wiedziałam nawet o ich istnieniu, jak chociażby czapla biała.
Park Delty Po będzie z pewnością ciekawym punktem wycieczki, dla tych którzy kochają ciszę, naturę, wodę i oczywiście wędkowanie. Latem niestety pamiętajcie o tym by wyposażyć się w środki przeciw komarom.
KOMAR to po włosku ZANZARA (wym. dzandzara)





