Nie wiem kto bardziej czekał na ten wieczór - ja czy Mikołaj.
- Ja - podpowiada mi przez ramię Mikołaj.
- Chyba jednak ja - myślę sobie w duszy...
Po kilku miesięcach lekcji gitarowych cała muzyczna sekcja, którą prowadzi grupa, o której już kiedyś na blogu wspominałam - Per non perire d'inedia - wystąpiła na wspólnym mini koncercie.
O tym jak byłam wzruszona chyba nie muszę opowiadać! Il mio canto libero - Lucio Battisti - gitara, mój syn na scenie, pełnia szczęścia, wewnętrze dygotanie, łzy na rzęsach, śpiew - nauczyciel Mikołaja, Fancesco, który po występie przyznaje, że sam tym występem był poruszony. Zwróćcie uwagę na kontakt wzrokowy na pierwszym zdjęciu - uczeń i mistrz.
Spełniło się też muzyczne marzenie Mikołaja - zagrał na gitarze elektrycznej!
A ja pierwszy raz zobaczyłam w nim dorosłość, dojrzałość i powagę, pierwszy raz uderzyło mnie to z taką siłą. To właśnie było to, o czym pisałam wczoraj.
Cieszę się bardzo, że w pewien październikowy dzień wyczytałam ogłoszenie o lekcjach muzyki, cieszę się, że obudziła się w Mikołaju tak wielka pasja, że istnieje w Marradi grupa ludzi pozytywnie zakręconych. Mam poczucie, że "oddałam" syna w dobre ręce.
Grazie Francesco.
W ciągu dnia dodam fragmenty nagrań, ale te nagrania to w ogóle osobna historia i kolejny "popis" Mario Avario.
Pierwsza część koncertu, która była ostatnią, śpiewa nauczyciel Mikołaja w towarzystwie pozostałych muzyków "Compagnii... "
https://youtu.be/qBWvViGnRtA
https://youtu.be/DPw9H1YVSmg
https://youtu.be/kQO3ME0QZoY
https://youtu.be/qU9g3BB6DVs
CONCERTO to znaczy KONCERT (wym. konczerto)





