Modena

O Duomo w Modenie, czyli o świątyni, która miesza w sobie sacrum i profanum

piątek, grudnia 20, 2024

Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Pierwszy kamień pod budowę katedry został położony 9 czerwca 1099 roku. Świątynia powstała jako "Casa di San Geminiano". Geminiano żył w IV wieku i był biskupem Modeny, a z czasem został ogłoszony jej patronem. Dziś Duomo di Modena jest prawdziwym symbolem miasta, perłą architektury naszpikowaną symboliką zarówno sacrum jak i profanum. Dla mnie szczególnie interesująca jest ta ostatnia. 

Zaprojektowanie świątyni zostało zlecone architektowi Lanfranco, który stworzył nowatorski jak na tamte czasy projekt bazyliki z trzema nawami oraz uniesionym prezbiterium, pod którym znalazła się krypta - miejsce, gdzie pochowany jest San Geminiano.   

Wnętrze bazyliki naszpikowane jest kolumnami i przedziwnymi rzeźbami, których autorami są artyści działający na początku XII wieku, wśród nich wymienić trzeba najważniejszego - Wiligelmo. To w jego pracowni powstało większość rzeźb zdobiących fasadę. Od scen biblijnych, przez motywy roślinne i sceny z życia, na lwach, smokach i dziwnych stworach kończąc. 

Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Jednymi z najciekawszych elementów, które możemy podziwiać na dachu Duomo, są płaskorzeźby przedstawiające zagadkowe postaci często w równie zagadkowych pozach. Jedna z nich na przykład przedstawia hermafrodytę. Tu aż się prosi rozwinąć wątek seksualności, jej postrzeganie przed wieloma wiekami i zmiany które zaszły potem, ale to nie dziś... Myślę, że będą ku temu jeszcze inne okazje... 

Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Duomo di Modena zachwyca, kiedy patrzy się na nie z zewnątrz i jeszcze bardziej, kiedy już przekroczymy jego próg. Tu też roi się od symboliki i od zagadkowych elementów. Artyzm, duchowość, bogactwo, a jednocześnie mrok i zagadkowość przyprawione odrobiną dziwactwa. 

Misterny chór, krypta, Altare delle Statuine, Madonna della Pappa, Tavola di San Sebastiano, XVI-wieczna szopka, akrobacje, dziwne pozy, stwory niezdefiniowane... Uwielbiam nieoczywistości, niedopowiedzenia i wszelkie mariaże sacrum i profanum. 

Dodam informację praktyczną - wstęp do Duomo jest bezpłatny.    

Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Czas dziś goni, a ja mam jeszcze mnóstwo spraw do ogarnięcia, zanim Mama i Najmłodszy miną tabliczkę Biforco!  Od dzisiejszego popołudnia Dom z Kamienia nad Rzeką będzie pękał w szwach!

Już dziś napiszę, że za kilka dni i na kilka dni z internetowego życia się wyłączę, bo rodzina, bo zdrowie bo czas, bo odpoczynek, bo rzeczy ważne i ważniejsze...
 
Pięknego dnia i pięknego przedświątecznego weekendu. 

Zagadka na dziś: DONNA, AMERICA, SOLITUDINE (kobieta, Ameryka, samotność)

Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Duomo w Modenie, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Modena

Pół dnia w Modenie, czyli nagroda po dobrze wykonanej pracy

czwartek, grudnia 19, 2024

Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień

Po obiedzie południowy bok Duomo oblepiony był ludźmi spragnionymi słońca. W okolicach Modeny to słońce przedarło się przez mgły dopiero przed 12.00, wcześniej Emilię spowijały gęste, zimowe szarości. Nie byłam w Modenie od piętnastu lat i w minioną środę przygnało mnie w te strony umówione spotkanie, na którym miałam wystąpić w roli tłumaczki. 

Bardzo przyjemna odskocznia od zawalonych lekcjami dni. Wspaniale byłoby móc robić to częściej - takie zlecenia przyprawiają codzienność różnorodnością. Nie jestem tłumaczką przysięgłą i na pewno nie będę, ale takie zadanie raz na jakiś czas mogłoby być jednym z moich życzeń na przyszły rok. To okazja, żeby nauczyć się czegoś nowego, poznać nowych ludzi, miejsca i oczywiście pogłębić wiedzę jeśli chodzi o język włoski. 

Ponieważ spotkanie skończyło się wcześnie, grzechem było nie skorzystać z kilku wolnych godzin. Spacer uliczkami Modeny był zacną nagrodą po wykonanym zadaniu. Obraz miasta sprzed kilkunastu lat, który zachował się w mojej pamięci był wyblakły i zamazany, zupełnie jak pejzaż Emilii Romanii w porannej mgle. 

Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień

Przede wszystkim pamiętałam Torre Ghirlandina przyklejoną do Duomo zestrojoną w rusztowania, sklepiki z legendarnym octem balsamicznym, jakiś plac, jakieś portyki... i tyle. 

Tym razem udało mi się przede wszystkim zwiedzić Duomo, o którym napiszę jutro, bo zamknięcie moich wrażeń w kilku zdaniach byłoby niewybaczalną niegodziwością. Ponadto bez zagłębiania się w kolejne wnętrza przeszłam przez główne place podziwiając majestatyczne fasady - w tym Palazzo Comunale, Synagogę, Palazzo Ducale oraz ustawiony nieopodal zegar Salvadora Dalì - aktualnie Modena gości wystawę dzieł artysty, celebrując w ten sposób 100 lat od narodzin surrealizmu. 
    
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień

Poza przestudiowaniem detali Duomo, nie miałam tym razem dobrego przygotowania teoretycznego do odkrywania miasta. Nie taki był też cel mojej wyprawy. Bardzo się więc ucieszyłam, kiedy nogi zupełnie przypadkiem zaprowadziły do kultowego miejsca w Modenie - na Mercato Albinelli, który powstał blisko sto lat temu. 

Targi odwiedzam przy każdej okazji, są to bowiem miejsca, które wiele mówią o danym mieście. Pokazują jego smaki, kolory, dźwięczą gwarą, dialektem, charakterystycznym akcentem, pachną wyjątkowo i mamią lokalnymi smakami. 

Ten marcato objawił się przede mną wraz z pierwszą symfonią, którą zagrał pusty żołądek. Idealny "timing". Krótki spacer pomiędzy pstrokatymi i bardzo apetycznymi straganami, tylko podkręcił granie niewidocznej orkiestry, więc po kilku kadrach - w tym obowiązkowy uroczej fontanny "dziewczyneczki z koszem owoców", przyszedł czas na posiłek. 

Na początek smakowity tagliere z popisowymi, lokalnymi wędlinami: prosciutto, mortadelą, culatello i słoniną, do tego kieliszek "Vecchia Modena" oraz tigelle i najdelikatniejsze smażone piadiny jakie w życiu jadłam (wybacz Mario!). Po takim wstępie tortellini skropione octem balsamicznym i oprószone parmigiano były gwoździem do przysłowiowej trumny, ale ten "gwóźdź" zdecydowanie lepiej nazwać rajem! 

Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień

Może w przyszłym roku uda mi się do Modeny powrócić i porozpieszczać się nie tylko smakami, ale też dziełami sztuki, bo i tych Modena kryje w swoich wnętrzach całkiem sporo. Tak czy inaczej wystarczyły wczoraj te trzy godziny, żeby obudzić mój zachwyt i zastanawiałam się jak to możliwe, że kiedyś Modena nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Na moje usprawiedliwienie napiszę, że to było w odległych, bardzo dziwnych czasach...

Pod portykami i w cieniu Duomo stali sprzedawcy ze swoimi straganami pełnymi staroci i bibelotów najróżniejszej maści. One też zasługiwały na wnikliwe zwiedzanie, ale na to już czasu zdecydowanie zabrakło. 

Jutro zapraszam Was na opowieść o tutejszym Duomo, a dziś gnam pilnych do zajęć. Do obiadu natomiast zostawiam dzisiejszą zagadkę: BIANCANEVE, VERDE, UOMO (Królewna Śnieżka, zielony, człowiek).
Pięknego dnia!

Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień
Dom z Kamienia, Modena w jeden dzień