Livorno

Modigliani i przekręt stulecia w Livorno

sobota, lipca 27, 2024

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej, Livorno Modigliani

Lipiec wbiegł na ostatnią prostą, a mnie na samą myśl aż ściska w gardle. Jeszcze zdjęcie z Mikołajem niezrobione, jeszcze sesji w słonecznikach brak... Nie będę jednak w sobotni ranek smęcić i nikogo tą moją przedwczesną tęsknotą za lipcem - który przecież wciąż trwa - zanudzać i zarażać.  

Wczoraj we Florencji temperatury szybowały pod niebo - dla mnie i dla takich jaszczurek jak ja pod niebo, a dla większości bardziej adekwatnym byłoby pewnie określenie "pod piekło". W takiej temperaturze zwiedzanie oczywiście nie jest łatwe, a więc i moje zarażanie miłością do Florencji jest z dużym prawdopodobieństwem skazane na porażkę. Do tego - jedna z ulubionych trattorii okazała się zamknięta, co było dla mnie zaskoczeniem, bo zwykle pauzy urlopowe trattoria da Rocco miała pod koniec sierpnia, tymczasem w tym roku wyłączona jest z działania do jutra. Niestety tych informacji nie było ani w Google, ani na stronie www, tylko na profilu fb. 

Choć dzień był trudny do zwiedzania ze względu na temperatury, które nawiasem mówiąc punkt krytyczny mają osiągnąć w ten weekend, to nie było tak tłoczno, jak na przykład w maju. Zawsze to coś na plus. 

Tak czy inaczej, nie miało być dziś o gorącu, ani o Florencji, ani o mojej tęsknocie. Już od dwóch dni nie znajduję czasu, żeby podzielić się pewną ciekawą anegdotą, w której bohaterami są moje ukochane Livorno, Modigliani i kilku dowcipnisiów. Ciekawa jestem, czy ktoś zna historię, od której 24 lipca minęło dokładnie 40 lat. 

W lipcu 1984 roku Livorno znalazło się na językach całego świata... 
Jak mówi legenda w 1909 roku Modigliani przyjechał z Paryża do miasta swojego urodzenia, by odetchnąć. Wynajął studio w Mercato Vettovaglie i z pasją zabrał się do rzeźbienia. Kiedy jednak pokazał swoje nowe dzieła - trzy głowy - przyjaciołom z Caffè Bardi, ci nie tylko je skrytykowali, ale też bezlitośnie wyśmiali. Podobno wściekły Modigliani w furii wrzucił rzeźby do głównego kanału - do Fosso Reale. 

W prawdziwość tych zdarzeń wierzyły władze Livorno z burmistrzem na czele. Postanowiono zorganizować poszukiwania rzeźb i w tym celu przeczesać dno Fosso Reale. Moment był wyjątkowy, bowiem miasto szykowało się na świętowanie 100-lecia urodzin Modiego. Aby uświetnić rocznicę, zorganizowano wyjątkową, niebanalną wystawę, na której miały być zgromadzone rzeźby artysty. Pieczę nad wszystkim trzymała Vera Durbé, dyrektorka muzeów livorneńskich oraz jej brat Dario, dyrektor Museo dell'Arte Moderna w Rzymie. 

Drenaż kanału zaczął się 14 lipca. Oczy lokalnej prasy zwrócone były na Livorno, a mieszkańcy od rana do wieczora stali wzdłuż fosso i obserwowali poszukiwania. W końcu 24 lipca wyłowiono pierwszą głowę, potem następną i w końcu ostatnią. Wyrzeźbione kamienne głowy były dziełami Modiglianiego - jak ocenili znani w tamtym czasie eksperci, autorytety z dziedziny sztuki rozemocjonowani do granic możliwości, wśród nich nawet młodziutki Antoni Sgarbi. Już nie tylko lokalna prasa śledziła livorneńskie wydarzenia - do miasta zjechała się telewizja i dziennikarze z całego świata. To było przecież epokowe znalezisko! 
 
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej, Livorno Modigliani

Wszystko, włącznie z nowymi katalogami było już gotowe na otwarcie wystawy. Wtedy "na scenę" weszło trzech studentów: Pier Francesco Ferrucci, Michele Ghelarducci Piero Luridiana, którzy ogłosili, że są autorami jednej z wyłowionych głów, deklarując przy tym, że głowa wyrzeźbiona została w ich ogrodzie przy pomocy zwykłej wiertarki. Na dowód wszystkiego zaprezentowali zdjęcia, na których udokumentowali wszystkie swoje działania, włącznie z wrzucaniem rzeźby do wody - na wypadek, gdyby nikt im nie wierzył. Ich pomysł narodził się na początku poszukiwań, na zasadzie - "szukają głów Modiego, a więc dajmy je im!" Nie sądzili jednak, że ktoś - najsłynniejsi eksperci - ich rzeźbę oceni jako autentyczne dzieło Modiglianiego i że staną się tym samym bohaterami historii, o której będzie mówił cały świat. Co najwyżej spodziewali się być bohaterami pierwszej strony lokalnego dziennika i zasłynąć jako nieco bardziej kreatywni studenci. 

Chłopcy zostali zaproszeni do telewizji i w programie na żywo opowiadali o swoim przedsięwzięciu. Co ciekawe - mimo niezaprzeczalnych dowodów, część historyków sztuki - pewnie ze wstydu - nadal upierała się przy autentyczności rzeźb. 

Autorem dwóch pozostałych głów był Angelo Froglia - malarz i rzeźbiarz, który swoim czynem chciał pokazać jak media manipulują ludźmi. Jego performance przeszedł jednak bez echa, bohaterami całego zdarzenia pozostało już na zawsze trzech zwykłych studentów. 

Po tym wszystkim zatęskniłam za Livorno. Modiglianiego ostatnio miałam na wyciągnięcie nie tylko ręki, ale wręcz nosa, a Livorno... Minął prawie rok!

- Może byśmy wyskoczyli do Livorno? - zapytałam Mikołaja, kiedy już skończyłam opowiadać mu tę historię.
- Tylko nie w ten gorąc. 
- To może we wrześniu? Bardzo mi się znów zachciało do Livorno. 
- To pojadą!
- No to pojadą. 

I mam nadzieję, że rzeczywiście "pojadą", bo Livorno... Livorno to Livorno. Nie umiem mojej fascynacji tym miejscem logicznie wytłumaczyć.  

PRZEKRĘT to po włosku TRUFFA, choć w tym przypadku lepszym określeniem jest słowo BEFFA lub BURLA (czyli zakpienie sobie z kogoś w taki sposób jak studenci)

Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej, Livorno Modigliani

Livorno

Stacja, park i garść ciekawostek - livorneńskie wakacje - akt IV

piątek, września 01, 2023

Livorno Dom z Kamienia, co zobaczyć, gdzie zjeść

Dwie godziny wędrowałam z Mikołajem po Livorno, a słońce powoli witało się z dniem. Były murale, suche liście platanów, były grafiti, taras, rozmowy i oczywiście śniadanie! Tomek w tym czasie odsypiał minione dwa napięte dni. W tym akurat się różnimy - ja odsypiam cokolwiek raz na sto lat, Tomek gdyby mógł, odsypiałby codziennie. 

Przed wyjściem zrobiłam zdjęcie mojego pokoju i uśmiechnęłam się na wspomnienie tego, co powiedział właściciel, kiedy nas zobaczył:
- O jacy wy młodzi jesteście! 
Popatrzyłam na chłopców nieco zmieszana. Nie wiem czy było im miło, że ktoś wziął mnie za ich koleżankę i modliłam się w duszy, żeby nic nie prostowali. Chwilę potem jednak musieliśmy się wylegitymować i czar prysł!
- Aaaa to ty jesteś ich mamą??!!
- Mamą, mamą... 
Przez chwilę byłam jeszcze młodsza niż normalnie.

Livorno Dom z Kamienia, co zobaczyć, gdzie zjeść
Mural upamiętniający "Le leggi Livornine" - wolność i równość, malowidło zatytułowane jest Glicine.

- Czy myślisz, że osobom, które mieszkają w tych wyższych budynkach przeszkadza w nocy światło latarni morskiej? - zapytał Tomek.
- Ha! Dobre pytanie! Nie wiem... Ale to musi być ciekawe. Czujesz się wtedy jakbyś był na statku.

Livorno Dom z Kamienia, co zobaczyć, gdzie zjeść
Livorno Dom z Kamienia, co zobaczyć, gdzie zjeść

To były tylko niecałe trzy dni i tylko Livorno, a może aż Livorno? Będę tu wracać i wracać, bo choć tyle widzieliśmy, jeszcze wiele zostało do odkrycia. Poza tym, za każdym razem Livorno mnie inspiruje, za każdym razem podarowuje coś innego. 

Wracaliśmy już na stację, ale tradycyjnie zatrzymaliśmy się w Parterre - dziś Park Pertini. Wybraliśmy zgodnie tańszą opcję obiadową, zamiast lokalu - kanapki w markecie i ławka w parku. 

Sam park dziś nie jest niczym specjalnym, być może sprawia nawet wrażenie zaniedbanego, ale dawniej było to miejsce bardzo zacne. Powstał pod koniec XIX wieku, rosło tu ponad 4000 roślin, wiele z nich zostało podarowanych przez florenckich ogrodników! Wśród gęstej roślinności ustawiono klatki, w których trzymano dzikie zwierzęta: lwy, tygrysy, niedźwiedzie, lamy, małpy oraz tybetańskie koziołki, ponadto wiele gatunków ptaków.
Część klatek (na szczęście już pustych!) stoi tu do dziś.
 
Livorno Dom z Kamienia, co zobaczyć, gdzie zjeść
Livorno Dom z Kamienia, co zobaczyć, gdzie zjeść
Livorno Dom z Kamienia, co zobaczyć, gdzie zjeść
Livorno Dom z Kamienia, co zobaczyć, gdzie zjeść
Livorno Dom z Kamienia, co zobaczyć, gdzie zjeść
Livorno Dom z Kamienia, co zobaczyć, gdzie zjeść

Park znajduje się przy viale Carducci, tuż obok Cisternone. Viale Carducci to długa aleja, która łączy centrum miasta ze stacją kolejową. Stacja kolejowa Livorno, jak już kiedyś wspominałam, również zasługuje na uwagę. To niezwykle elegancka i stylowa budowała z zielonym placem-ogrodem od frontu, co sprawia, że pierwsze wrażenie przybywających do miasta jest bardzo miłe.
Livorno miało swoją stację już w 1844 roku. Stacja nazywała się San Marco, łączyła miasto z Pizą i była jedną z pierwszych w całej Italii, a w 1847 trasa została wydłużona do Florencji.

Ponieważ miasto w tamtym czasie rozwijało się w szybkim tempie, zwłaszcza jego przemysł, pierwsza stacja okazała się strukturą niewystarczającą, by obsłużyć zwiększony ruch. Tak oto w latach 1909 - 1910 wybudowano nową stację, która działa do dziś i już od progu zachwyca przyjezdnych.

Livorno Dom z Kamienia, co zobaczyć, gdzie zjeść

Na koniec, nim wsiądziemy do pociągu, pomachamy sierpniowi i przywitamy wrzesień, jeszcze kilka ciekawostek livorneńskich, o których sama nie miałam do tej pory pojęcia. 

Czy wiecie, że w XVIII wieku Livorno było stolicą koralu? To głównie stąd eksportowano ten cenny minerał, który wykorzystywano przede wszystkim do celów liturgicznych. Jego odbiorcą była nie tylko cała Europa, ale też Bliski Wschód! 

Jednym z typowych przysmaków livorneńskiego street food jest 5&5, to danie, które podobno uwielbiał Modigliani. Jest to kanapka z omletem z ciecierzycy. Legenda mówi, że omlet ten powstał w czasie silnej burzy. Zmagazynowane na pokładzie beczki z mąką z ciecierzycy miały się wywrócić i wymieszać z oliwą, która również wyciekła. Kiedy burza ustała, palące słońce zrobiło resztę. 

Czuję niedosyt tego, co napisałam, niektóre ze słów pozostaną na ten moment w moich notesach i poczekają na inną okazję. Kto wie... Może z tego też kiedyś będzie książka. 

Tymczasem dzień dobrzy kochany wrześniu! 

Już jutro opowiem Wam jakimi obrazkami pożegnał mnie sierpień i jak pięknie znów Ranger powiózł nas w "nieznane", a dziś zapraszam na wieczorną premierę: DOM Z KAMIENIA YOUTUBE

Livorno

Villa Mimbelli i Macchiaioli - livorneńskie wakacje - akt III

czwartek, sierpnia 31, 2023

Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno

Być może większość atrakcji Livorno, które wywołują we mnie euforię, dla innych nie będą niczym nadzwyczajnym, bowiem - jak już pisałam na początku tej opowieści, która zaczyna przybierać rozmiary wenezuelskiej telenoweli - uroda Livorno nie jest oczywista. 
Jest jednak w mieście pewne miejsce, o którym niewiele się mówi, a które jeśli już się tam zawita, nikogo nie pozostawi obojętnym. 

Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno

Oto livorneńska perła malowana renesansem, barokiem, arabeską, muśnięta mauretańskim pędzlem, obwieszona dziełami sztuki, otoczona romantycznym parkiem, stojąca na uboczu, zupełnie w cieniu, niby kilka kroków od Terrazza Mascagni, ale niezwykle rzadko zaszczycana spojrzeniem turystów. 

Mam nadzieję, że w kwestii niepopularności i braku zainteresowania te moje psalmy pochwalne cokolwiek zmienią, choć z drugiej strony egoistycznie przyznam, że w niedzielny, sierpniowy poranek bycie jedynym gościem, obcowanie z wyeksponowaną sztuką i niezwykłymi wnętrzami w ciszy i samotności było dla mnie czymś nadzwyczajnym, przywilejem godnym królowej. 

Oto Villa Mambelli i muzeum Giovanni Fattori!

Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno

Villa Mimbelli powstała w XIX wieku, była prywatną rezydencją rodziny Mimbelli - stąd jej nazwa. Otoczona jest parkiem, który inspirowany był klasycznymi ogrodami romantycznymi. Sama Villa natomiast jest doskonałym przykładem stylu eklektycznego, niezwykle w tamtych czasach popularnego - znajdziemy tu włoski renesans, barok i przepiękne zdobienia typowe dla stylu arabskiego.

Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno
Giovanni Fattori, Villa Mimbelli, co zobaczyć w Livorno

Dziś Villa Mimbelli jest siedzibą Museo Civico "Giovanni Fattori", a jej stała wystawa skupia się przede wszystkim wokół artystów z grupy Macchiaioli. Oprócz Villi w parku znajduje się również kaplica, w której urządzono bibliotekę poświęconą sztuce. Niestety nie zdążyłam tam zawitać, ale to jest doskonały powód, żeby do Villi Mimbelli powrócić. Zbiory biblioteki to około 12.000 woluminów poświęconych sztuce, znajdziemy tu nawet bardzo rzadkie pozycje z historii sztuki oraz niezliczoność katalogów z wystaw realizowanych we Włoszech i na świecie. Zbiory biblioteki skupiają się na sztuce XIX i XX wieku.

Ja zawitałam do Muzeum przede wszystkim dla Macchiaioli, nie miałam jeszcze pojęcia, jakim cudem jest sama Villa. Moje zainteresowanie grupą Macchiaioli zaczęło się od Silvestro Lega, który urodził się w leżącej niedaleko Marradi Modiglianie, gdzie każdego roku na Feste dell'Ottocento, dzięki mieszkańcom miasteczka, jego obrazy w niezwykły sposób ożywają. Nawiasem mówiąc przypominam, że to wydarzenie już za kilkanaście dni! 

Silvestro Lega był też autorem malowidła na suficie w najpiękniejszej sali Palazzo Torriani... Można powiedzieć, że modigliański artysta był dla mnie tą przysłowiową "nitką" - po nitce do kłębka i tak zaczęłam czytać o grupie Macchiaioli, a zimą tego roku zawitałam do Pizy, by podziwiać niezwykłą wystawę poświęconą powstałej we Florencji grupie malarzy. Zapraszam do lektury tego wpisu, żeby dowiedzieć się kim byli Macchiaioli.  

Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli

W Villi Mimbelli możemy podziwiać obrazy Silvestro Lega, Telemaco Signorini, Boldini, Borrani, Cabianca, de Tivoli, Banti i przede wszystkim Giovanni Fattori, który był jednym z najważniejszych przedstawicieli Macchiaioli i urodził się właśnie tu w Livorno. 

Najbardziej znane obrazy Fattori krążą wokół dwóch głównych tematów. Pierwszy to  Risorgimento, czyli odradzanie się i zjednoczenie Włoch, wiele z obrazów poświęconych jest scenom bitewnym. Drugi temat - o wiele bardziej mi bliski i chyba też dlatego Fattori przyciągnął moją uwagę - to natura. Moje ulubione z jego obrazów przedstawiają pełne prostoty, wiejskie, sielskie krajobrazy przede wszystkim z okolic ukochanej przez artystę Maremmy. 

Fattori pierwsze dwadzieścia lat życia spędził w Livorno, a następnie przeprowadził się do Florencji, gdzie zaczął studia na Akademii Sztuk Pięknych. W 1848 roku otwarta została słynna kawiarnia Michelangelo, której Fattori już od pierwszych dni był stałym bywalcem. To tam spotykał się z innymi artystami i to właśnie tam zawiązała się grupa Macchiaioli.

Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli

Oprócz Fattori w muzeum livorneńskim można podziwiać obrazy innych artystów urodzonych w tym mieście, wśród nich zupełnie obce mi do tej pory nazwiska jak: Nomellini, Corcos, Cecconi i Gambogi. To moje zwiedzanie stało się smakowitą porcją nowych inspiracji i niezwykłą lekcją z historii sztuki. To tutaj poznałam jeszcze jednego ciekawego artystę, o którym do tej pory nie miałam pojęcia... 

Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli

W jednej z sal Villi Mimbelli zebrano rzeźby - a tą, która szczególnie zwróciła moją uwagę była "Santa Lucia". Jej autorem jest Adolfo Wildt. Przyznam, że odrobinę mnie zmroziło, kiedy zaczęłam czytać o jego tendencjach politycznych, więc ostatecznie porzuciłam zgłębianie biografii, zamiast tego skupiłam się na tym, co stworzył, a stworzył rzeźby niezwykłe. Zachęcam Was również do poszperania w tym temacie. A może wszyscy już go znają, tylko ja znowu drepczę gdzieś z tyłu... 

Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli

W kolekcji dzieł sztuki zebranych w Villi Mimbelli znajdziemy też okruchy twórczości Modiglianiego, ale to naprawdę tylko okruchy! Wielka szkoda... 
Tak czy inaczej następnym razem mam zamiar zwiedzić dom artysty, bo tym razem niestety zabrakło na to czasu. Czasu wiecznie na coś brakuje, taka już jego cecha. 

Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli

Villę Mimbelli zwiedziłam w pojedynkę. Tomek nie przepada za sztuką Macchiaioli i postanowił zaszyć się na ten czas w księgarni, a Mikołaj rozdarty między młotem a kowadłem ostatecznie postanowił dołączyć do brata. Planowałam odwiedzić to miejsce już w kwietniu, ale ten czas... - patrz wyżej. Na pewno wrócę tam przy pierwszej sposobności, aby odwiedzić bibliotekę, przespacerować się po parku i jeszcze raz móc podziwiać arabeski jak z tysiąca i jednej nocy...

Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli

Zbliżam się już PRAWIE do końca livorneńskiego bajania. Pisząc i wspominając, przeglądając zebrane w czasie podróży materiały, uświadamiam sobie, że tak wiele jeszcze nie widziałam. Ale to dobrze, bo wracać do Livorno chciałabym bez końca, a może kiedyś przez chwilę tam pomieszkać?

Jeszcze raz muszę napisać jedną "oczywistość", żeby nikt mi potem nie zarzucił - "zwariowałaś z tym Livorno? Przecież to żadne halo!" Livorno to nie Florencja, Siena czy Wenecja. Jego czar nie tkwi w finezyjnej marmurowej fasadzie Duomo, w urokliwości średniowiecznych uliczek, w najsłynniejszej sztuce, w instagramowych kadrach, dla których turyści przemierzają setki czy tysiące kilometrów. Czar Livorno jest nieoczywisty, zdezelowany, nieokrzesany, ale mnie skutecznie uwodzi na każdym kroku i już myślę sobie, że nigdy jeszcze nie widziałam miasta jesienią... 

Pozostał do dopisania epilog, ale to już jutro, bo na dziś urodził się spontanicznie interesujący plan, który zaraz mam zamiar zacząć realizować. 

Pięknego dnia!

ZDAĆ SOBIE SPRAWĘ, UŚWIADOMIĆ SOBIE - to po włosku RENDERSI CONTO (wym. rendersi konto)

Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli
Dom z Kamienia, co zobaczyć w Livorno, Macchiaioli, Villa Mimbelli