poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Kolorowa scarpinata - Graticola d'Oro 2017


Za nami niedziela z Graticolą i kolorowa scarpinata. Mieszkańcy regionów i nie tylko, bo do zabawy przyłączyli się też Goście Domu z Kamienia walcząc oczywiście o punkty dla Biforco, przeszli pięciokilometrową trasą ulicami Marradi. Przed startem każdy wylosował bransoletkę. Bransoletki były w czterech kolorach - różowym, pomarańczowy, żółtym i zielonym i dopiero na mecie, po ukończeniu scarpinaty okazało się ile warte były poszczególne kolory. Mój różowy całe 5 punktów! A. przyniosła natomiast dwa razy tyle, bo pomarańczowa bransoletka była tą "najdroższą". Na mecie stały urny poszczególnych rejonów, do których bransoletki zostały zebrane i potem przeliczone. Radość była nieopisana, kiedy okazało się, że zwycięstwo i w tej konkurencji należy do Biforco! A to oznacza, że jesteśmy już tak blisko… bliziutko… Złoty ruszt może naprawdę trafić w ręce Biforco, więc pozwolę sobie kolejny raz poprosić o wsparcie. Gdyby komuś umknęło i chciałby swojego "lajka" dorzucić, podaję jeszcze raz linki:
Za Waszą dotychczasową pomoc bardzo dziękuję w imieniu całego Biforco!!!
A tak wyglądała nasza scarpinata. Nie wspomniałam jeszcze o atrakcji całej imprezy, czyli o kolorowym proszku. Jeśli scarpinata miała być "a colori", nie mogło ich więc zabraknąć. Na poszczególnych etapach stali "sypacze" i uczestników spaceru wymalowali jak kolorowe elfy. Zabawa była przednia i nawet mała Maja, która też punkt dla Biforco przyniosła stwierdziła - ale wy tu macie fajnie! 
Trudno się nie zgodzić! Mamy fajnie! I to jak!


 PROSZEK to po włosku POLVERE (wym. polwere)

2 komentarze:

  1. Lubię takie akcje. W Polsce w wielu miastach również odbywa się bieg kolorów- widok warty zobaczenia- te wszystkie uśmiechnięte kolorowe twarze skutecznie poprawiają humor ;). Pozdrawiam, Karolina

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, macie świetnie :)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj