piątek, 28 października 2016

Za wiekowymi drzwiami


I znów dokładnie tak jak sześć lat temu, ta sama cantina, ten sam przyjaciel, ten sam ogień w kominku, ten sam zapach i drzwi drewniane też wciąż te same... One tu najstarsze wiekiem, kiedyś solidne, kasztanowe, dziś przez czas i nie tylko podziurawione, pobrużdżone jak twarz staruszka, wiszą na zawiasach już od kilku wieków. Przez te lata jedynie stół się zmienił… 


Wchodzimy do środka, a Mario zaraz szast czapkę z głowy ściąga, bo w cantinie przyjemnie ciepło i rzuca ją na ten stół nowy, z odzysku.  
- Powiedz Mario, żeby czapkę zabrał ze stołu.
- Dlaczego?
- To przynosi pecha.
Mario nie trzeba dwa razy powtarzać, kto by chciał pecha prowokować. Czapka posłusznie ląduje w kieszeni. A ja myślę sobie, że koniecznie muszę się dowiedzieć czegoś więcej o lokalnych przesądach i zabobonach, a w ogóle to wstyd, że nigdy wcześniej o tym nie pomyślałam.


Giancarlo podrzuca jeszcze kilka razy kasztany w metalowym sicie i zaraz wysypuje je na worek, szczelnie zawija, ugniata, tak żeby skórka sama odeszła. Zajadamy październikowe przysmaki, popijamy słodkie wino i tylko palce robią się coraz ciemniejsze od zwęglonych łupinek. U Giancarlo jest zawsze tak miło, tak swojsko, tak ciepło i nie koniecznie ciepło kominka mam na myśli.    
Można mi zazdrościć klimatu, gór za płotem, morza na wyciągnięcie ręki, Etrusków, zabytków, Toskanii w adresie, najlepszej kuchni w codziennym menu i pewnie jeszcze kilku drobniejszych rzeczy, ale tak naprawdę to co uważam za największe szczęście tutaj - to ludzie, których poznałam. Przynajmniej w jednej kwestii miałam ogromne szczęście… 


Dziś piątek, goście już w drodze, więc uciekam do obowiązków, a Wam życzę dobrego weekendu i pamiętajcie - w niedzielę ostatnia w tym roku sagra kasztanowa!! 

PECH  to po włosku SFIGA (wym. sfiga)

3 komentarze:

  1. Udanego weekendu i ciekawych gości 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. A propos małych radości na fali nostalgii znalazłem kawę Mokador i to nawet niedaleko nas :) Niestety mają tyklo kilogramowe torby ziaren :( i tak moja wielka radość zmalała to małej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasia gratuluje wspanialych ludzi, ktorzy Cie otaczaja:) zaslugujesz na to:)
    pozdrowienia z chlodnej Szwajcarii
    Ewa

    OdpowiedzUsuń

Drukuj