sobota, 9 lipca 2016

Uwodzenie bez końca


Im dłużej tu mieszkam, tym bardziej doceniam to wszystko, co mam na wyciągnięcie ręki. Z każdym dniem coraz silniej spajam się z naturą i coraz większa we mnie niechęć do miasta…
Myślałam, że mnie - urodzonego mieszczucha, wcześniej czy później nostalgia za tętniącą metropolią dopadnie, ale stało się wręcz odwrotnie. Po trzech latach tutaj wciąż mogę napisać to co wcześniej - mugellańskie, toskańsko romagnolskie zakątki uwiodły mnie i wciąż uwodzić nie przestają. Nie mają konkurencji. Wciąż odsłaniają przede mną nowe skarby, wciąż nawet po trzech latach zaskakują nowym, wciąż, tak jak dawniej wzruszają nadzwyczajną urodą...   

Raki!

Ktoś nam powiedział, że na rzece Senio, całkiem blisko drogi, na wyciągnięcie ręki jest piękny wodospad. Chwilę nam zajęło odszukanie go, ale rzeczywiście miejsce było jak z bajki. Kolejne miejsce jak z bajki ...



Cascata di Presia mogłaby być scenerią do filmu! Woda czysta jak kryształ, której nie zmąciły nawet biegające w kółko dziecięce stopy, niebiesko zielonkawa, chłodna. Poza nami grupka młodzieży, wszyscy chyba tutejsi, bo jak takie miejsce znaleźć, jeśli się tu nie mieszka?? 
Wokół stoły i ławy, jak na porządne miejsce piknikowe przystało. To właśnie to czego w Ligurii mi zabrakło. Muszę przywieźć tu przyjaciół, muszę się tym małym skarbem podzielić. 
Lamone całe naszpikowane jest cudami jak z bajki, czas zatem lepiej poznać sąsiednie Senio, i jemu jak widać natura urody nie poskąpiła...

Oto co można znaleźć siedząc na brzegu rzeki!

A te wszystkie wodospady, rzeki, zakola, gaje … to wszystko o tu, tu, jak na powyższym zdjęciu, na moim podwórku, za płotem, tuż obok, wystarczy wyjść za próg. Czy tego można nie kochać? 

PRÓG to po włosku SOGLIA (wym. solia)

2 komentarze:

  1. Boże, jakie klimaty... Nie dziwię się, że jestes uwiedziona i oczarowana! Raj na ziemi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie :). Gdybym tak jak Pani mieszkała a tak pięknej okolicy też byłabym oczarowana, uwiedziona i wcale nie chciałabym nigdzie wyjeżdżać ;). Wszystko co najpiękniejsze ma Pani na wyciągnięcie ręki- rzekę, jeziora, góry i morze- może nie tuż za progiem ale też blisko. Ja marzę o podróżach i małych i dużych poznawaniu nowych miejsc i ludzi, odkrywaniu siebie na nowo. Jednego roku udaje mi się gdzieś pojechać i wtedy jestem zachwycona a innym razem nie mam takiej możliwości i narzekam na ubogość mojej okolicy... Pani nie ma tego problemu ;)- codziennie odkrywa nowe piękne miejsca jeszcze piękniejszej okolicy dzięki czemu i ja mogę choć trochę pozachwycać się razem z Panią. Pozdrawiam, Karolina

    OdpowiedzUsuń

Drukuj