środa, 10 czerwca 2015

Poznajcie mój świat

Dziś zabieram Was w teren. Czym innym są zdjęcia i słowa, a czym innym zobaczyć to "prawie" na żywo. Mam kilka filmików z okolic Marradi i może dziś to dobry dzień, by móc się tymi widokami z Wami podzielić. Ściągnięte na szybko z kamery, bez obróbki i podkładów muzycznych, bo na to nie mam teraz czasu. Wybaczcie zatem amatorszczyznę. 
Dużo ostatnio o Mugello pisałam, tym razem dla innych, nie dla siebie i też tym większa  moja przyjemność. Jestem dumna z Marradi, a jeszcze bardziej się puszę, kiedy słyszę komentarze przejezdnych - jakie to ładne miasteczko! Jak tu pięknie! Z ust Włochów takie słowa to szczególne wyróżnienie, bowiem kto jak kto, ale mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego na co dzień obcują z pięknem. Jeśli zatem aż takie wrażenie robi na nich Marradi - to coś w tym musi być.  


Poza książką, o której mowa od dawna, moim wielkim marzeniem jest wydać przewodnik po Mugello okraszony moimi zdjęciami. Nawet marradyjczycy przyznają otwarcie, że znam te rejony lepiej od nich i byłam w takich zakątkach, gdzie wielu żyjących tu, nigdy nie dotarło. Jestem spokojna, każde marzenie wcześniej czy później się spełni.

Miłego oglądania.

Morze margerytek.

droga w stronę Marradi

Ze źródeł Lamone z widokiem na maleńką Casaglię

MARRADI 

Za chwilę pojawią się kolejne.

FILMARE - to znaczy FILMOWAĆ (wym. filmare)

12 komentarzy:

  1. Czekam ... :) a jakieś włoskie słówko na dziś np. filmować ... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie Kasia pięknie :)
    Nicko

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu, pierwszy link nie działa, film ma ustawienia prywatne.

    OdpowiedzUsuń
  4. A występuje w Italii jaśmin? W Polsce właśnie zaczyna kwitnąć mmmmmmmmm. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystpuję, tu w Marradi są jego dwie odmiany. Ta klasyczna, znana w Pl już przekwitła jakieś 3 tygodnie temu:))

      Usuń
  5. Kasiu, tak a propos marzen, to mam nadzieję, że dostałaś mojego ostatniego maila z adresem. Niezmiennie trzymam kciuki. A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu, tak a propos marzen, to mam nadzieję, że dostałaś mojego ostatniego maila z adresem. Niezmiennie trzymam kciuki. A.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pani Kasiu proszę o więcej. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Okolice rzeczywicie piękne, a marzenia mogą się spełnić. Trzeba im tylko czasami pomóc, zapukać w odpowiednie drzwi :-). Taki przewodnik szczególnie po włosku to byłaby świetna reklama dla okolicy. Sprawdź czy macie jakiś GAL w okolicy (Gruppo di Azione Locale), które finansuje podobne projekty w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Rolnictwa... Właśnie się zaczęła nowa programacja 2014-2020.... Warto może się zainteresować, na pewno mają jakąś OŚ poświęconą promocji i rozwoju terrytorium. Przepraszam, skrzywienie zawodowe :-D. Trzymam kciuki za rozwój sytuacji i spełnienie marzeń.

    OdpowiedzUsuń

Drukuj