sobota, 4 kwietnia 2015

Radosnych Świąt! Buona Pasqua!


Wybaczcie mi dziesiejsze opóźnienie, ale są rzeczy ważne i ważniejsze, a ten poranek był dedykowany przede wszystkim dzieciom. 
Muszę się Wam pochwalić, że całkiem dobrze sobie poradziłam, by większości tradycjom stało się zadość. Nie mam może makowców, zimnych nóżek, ani pasztetu, choć ten akurat dobre dusze nam obiecały (uściski ogromne w stronę Warszawy:), ale mamy za to inne dobroci - sernik, szarlotkę (mało świątecznie, ale tak życzyły sobie dzieci, a szarlotka jest z bezą, żeby było wyjątkowo!) i barszcz biały, i pieczoną karkówkę. Ponadto rzeżucha już wykiełkowała, jajka naturalnie pomalowaliśmy, a dzieci ubawiły się przy porannym szukaniu czekoladowych jajek.




Nie mogę być dziś u Taty na cmentarzu, co było dla mnie zawsze żelaznym punktem Wielkiej Soboty, ale wczoraj zanieśliśmy kwiaty na grób mamy Mario. 

Plany na jutro i pojutrze mamy ambitne i mam nadzieję, że to co jest teraz za oknem, to już jest to najgorsze, co miało nadejść, a od jutra będzie lepiej, bo przykro byłoby moknąć, a jeszcze bardziej przykro zmieniać plany. Myślę, że w Święta niewiele osób będzie tu zaglądać, ale posty tak czy inaczej pewnie się pojawią, może jedynie nie o tak wcześnych porach jak zwykle. Ja też chcę ten czas poświęcić przede wszystkim chłopcom i złapać chwilę oddechu od codzienności.



Nie wysłałam w tym roku ani jednej kartki, nad czym boleję, bo to do mnie niepodobne, ale za dużo obowiązków, za dużo spraw, a doba ostatnio była za krótka. Ja ze swojej strony dziękuję za życzenia i kartki, te papierowe i wirtualne, niezwykle nam miło, kiedy ktoś myśli, pamięta!
I jeszcze na koniec:

Drodzy Czytelnicy, znajomi i nieznajomi, rozsiani w różnych zakątkach świata!
Życzymy Wam wspaniałych, ciepłych i spokojnych Świąt Wielkanocnych! BUONA PASQUA!

I na koniec z żalem dopiszę: bardzo proszę z nieżyczliwościami się dziś wstrzymać. Są święta. Dla nas to święta słodko - gorzkie, bo nie w komplecie, nie rozumiem więc, po co jeszcze pisać zjadliwe komentarze, które i tak nie zostaną opublikowane, bo już na blogu o tym uprzedzałam. Rozumiem więc, że to celowe, by zrobić mi przykrość. Bardzo dziękuję. 
Tak czy inaczej życzę i nieżyczliwym Dobrych Świąt.


14 komentarzy:

  1. Kasiu, a może kamienny dom w Abruzzo? Solo 1 euro :)
    http://www.ilfattoquotidiano.it/2015/03/22/abruzzo-case-in-vendita-1-euro-nuova-vita-centro-storico-affinche-i-giovani-tornino/1526201/

    Buona Pasqua!

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Jajka naturalnie pomalowaliście czy jajka zabarwiliście naturalnymi kolorkami ... cebula, szpinak, itd? No przepraszam... wiem - czepiam się :D
    Gratuluję udanych przygotowań! Życzymy udanych i słonecznych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skandal!!! Tak przy świętach czepiać się! Skandal! Ja tu już mam korektorów "na etacie", co to mi pleonazmy i inne błędy wytykają:)) Dobrze dobrze, proszę bardzo JAJKA POMALOWALIŚMY NATURALNYMI SPOSOBAMI!!!!
      Ze względu na pasztet wybaczę:)

      Usuń
    2. Święta nie święta... w żyłach płynie polska krew ;) A tak serio... jaja - cudne. Farbki nie umywają się do tych naturalnych metod :)

      Usuń
  3. Pani Kasiu, całej rodzinie życzę zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych Mirjana

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo zdrowia, spełnienie marzeń dla całej Rodzinki oraz miłośników Twojego bloga. BASIA

    OdpowiedzUsuń
  5. Spokojnych, rodzinnych chwil, wytchnienia od kłopotów i zmartwień, słońca na niebie, radości w duszy.
    Wesołego Alleluja :)
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu, dla Ciebie i chłopaków - Wesołych Świąt! Ja już nie wiem, które to moje święta na włoskiej ziemi, ale nie narzekam :)
    A co do tych nieżyczliwych, to powiem brzydko ale dokładnie tak jak myślę - olej ich ciepłym moczem. Polak to polak i w DNA większość ma tak, że nie może przeżyć bez chamstwa i zawiści. Głowa do góry i uśmiech na twarz. Masz świetne życie, przyjaciół i dwóch rewelacyjnych przystojniaków obok siebie - nie ma co narzekać :D
    Pozdrawiam serdecznie i kamperowo, Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknych Świąt życzę, ze słońcem za oknem czy też bez:-)

    Podczytuję Pani blog od jakiegoś czasu i przy tej okazji chciałam podziękować za wszystkie słowa, zdjęcia, dzielenie się swoim życiem. Kocham Włochy taką pierwszą miłością, która nigdy nie wygasła i której nie zastapiły wszystkie kolejne. Ten blog to dla mnie okienko w krajobrazy i klimaty, do których tęsknię.

    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  8. Pani Kasiu :) życzę Pani i Rodzinie Zdrowych i Pogodnych Świąt Wielkiej Nocy - Barbara

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrowych i Radosnych Swiat .Wszystkiego Dobrego dla Ciebie i dla Twoich bliskich.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu zycze wam zdrowych pogodnych swiat!!.

    A tych co maja cos glupiego do powiedzenia to ignoruj bo to tylko cham musi glupie 5 groszy dodac. DON'T WORRY
    Pozdrawiam z deszczowej szkocji Iwona z Krzyskiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dolaczam sie do zyczen Wesolych Swiat dla calej rodziny pozdrawiam Aneta

    OdpowiedzUsuń

Drukuj