niedziela, 26 kwietnia 2015

Piłka w grze - start w Redzie


Ruszyło wiosenne "torneo". Całą świąteczną sobotę - bo 25 kwietnia w Italii to Dzień Wyzwolenia - spędziliśmy na boisku w Redzie, małym miasteczku Romagnii. Jak takie imprezy sportowe wyglądają, pisałam już rok temu. Boisko miejskie podzielone jest na kilka mniejszych, na których równolegle rozgrywane są mecze pomiędzy drużynami z okolicznych miejscowości. Sportowych emocji nie brakuje, ale takie wydarzenia to przede wszystkim czas na zabawę, na biesiadę przy stole, na zacieśnienie znajomości, na interesujące rozmowy, a także na promocję swojego miasteczka. Wróciłam zmęczona, bo to kolejny dzień bez chwilki dla siebie, poza tym narzucając sobie rolę oficjalnego fotografa, śledziłam wszystkie mecze, nie tylko te, w których brał udział Mikołaj, tak czy inaczej muszę przyznać, że dzień był wspaniały, a dla małych graczy zakończył się "przygodowo", bowiem trener zorganizował im nocleg bez rodziców, w przyległościach starego kościoła,  tego samego, w którym kilka tygodni temu Tomek ze swoją klasą zaprezentowal "veglię". Wybaczcie, że dziś tak krótko! Zostawiam Was z efektami mojej pracy czyli fotoreportażem, a sama idę nadrabiać zaległości w obowiązkach!
Dobrej niedzieli!
CALCIATORE - to znaczy PIŁKARZ (wym. kalciatore)

Prezentacja przed meczem
Powodzenia!
Wygrajmy choć jeden!
Goool
Odważnie
z uporem
I jeszcze raz gool
Trener to nie tylko trener
Jak u mamy
Sportowa reprezentacja Marradi - piłka nożna i siatkówka - razem w czasie torneo w Redzie
Nie ma wierniejszych kibiców, niż rodzice!
Przerwa na zabawę

3 komentarze:

  1. Czterokrotni mistrzowie świata i co sie dziwić skoro trenują od kołyski. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. super i pogoda taka piękna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasia - reporter sportowy :) Sport to zdrowie.

    OdpowiedzUsuń

Drukuj