czwartek, 4 grudnia 2014

Upływ czasu


Końcówka roku siłą rzeczy skłania do podsumowań i refleksji, a powoli ogarniająca wszystkich atmosfera nadchodzących świąt, tylko potęguje sentymantalne nastroje. 
Na moje osobiste, prawdziwe podsumowania przyjdzie czas, jeszcze niemal cały grudzień przed nami. Jednak sentymentalizm już wypłynął na powierzchnię, kiedy jak co roku zaczęłam wybierać zdjęcia do kalendarza, który moja mama znajdzie pod choinką. To już nasza świecka tradycja od lat i poza liczbą wnuków, nic się nie zmieniło. Kiedy wczoraj zaczęłam przekopywać się przez katalog foto z mijającego roku, nie raz łzę ukradkiem otarłam. I choć ja nawet za sto lat będę wiecznie młoda, to jednak dzieci i zmiany jakie w nich widzę bezlitośnie przypominają o upływie czasu ...



Nasz pierwszy całkowicie toskański rok. Dziś patrząc za okno na świat pokryty szarością,  wzdrygając się od późnojesiennej wilgoci wiszącej w powietrzu, aż nie chce się wierzyć, że już za dwa miesiące będę wypatrywać nieśmiałych zalążków zieleni. Jak dobrze, że zima tu nie powinna trwać w nieskończoność. 
Zieleń jest mi potrzebna do życia jak tlen. I choć nas jeszcze w tym roku nie zmroziło, ani śniegiem nie zasypało, jest nawet dość ciepło jak na tę porę, to wiem, że w Polsce czy innych miejscach już z pierwszymi oddechami zimy musieliście się zmierzyć, dlatego zamiast bałwanków i choinek, dziś na rozgrzewkę, kilka krótkich migawek, odrobina wspomnień ciepłych i zielonych ...

Zieleń zimowa
Zapowiedź zieleni
Przydomowo
Zieleń zakochana w żółci ginestre
Zieleń i woda
Zieleń makami nakrapiana
Zieleń moja
Zieleń w złoto przemieniona
Zieleń przesuszona
Zieleń budząca się w lutowym słońcu
W zieloności zanurzeni...


WILGOĆ to po włosku UMIDITÀ (wym. umidità)

4 komentarze:

  1. który wzór kalendarza wybralas w tym roku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! To dopiero dylemat! Na pewno jeden z tych od S26 w dół, z dwoma zdjęciami. Ale zobaczę ile mi się zdjęć wybierze. Jeszcze bym chciala jeden dla nas Toskański, ale zobaczę, najważniejsza Mama.

      Usuń
  2. Jak u Osieckiej "Zielono mi":)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo nostalgicznie i tak pięknie, że dech zapiera... Pozdrowienia z mocno już zimnej Polski. Monia.

    OdpowiedzUsuń

Drukuj