piątek, 7 czerwca 2013



Pasta ...  w Polsce zwana makaronem. Pastę nauczył mnie robić Mario, a on sam nauczył się tej sztuki od mamy. Kiedy raz spróbuje się domowego tagliatelle, potem już z niesmakiem patrzy się na sklepowe półki uginające się od paczek makaronów - wierzcie mi! 
Niezliczoną ilość rodzajów pasty znajdziemy w Italii, a każdy region może się poszczycić swoim charakterystycznym gatunkiem. 
Kilka faktów: 
W Italii pasta to pierwsze danie. 
Kolejna ciekawostka - nigdy nie widziałam, by Włoch używał łyżki do jedzenia pasty, ani w podrzędnej trattorii ani w super ekskluzywnej restauracji. I kiedy w Polsce mi ją kładą obok talerza przewracam tylko oczami.  Nigdy też nie widziałam by przyrządzając danie jakiś Włoch przelewał pastę zimną wodą.
To, że gotujemy go al dente ... to jasne, nawet już nie wypada pisać.
Nie widziałam też by gdziekolwiek we Italii podano pastę w wersji słodkiej (tak jak u nas ze śmietaną i truskawkami), to nie do przyjęcia.   
Warto też wiedzieć, że konkretne sosy jada się dokładnie z tym, a nie innym typem pasty - np. carbonarrę ze spaghetti (o tym już mówiłam).

Mario opowiada: 
Kiedy byłem mały, taki mały jak teraz twoi chłopcy, godzinami stałem oparty o stół kiedy moja mama przygotowywała pastę. Jak zaczarowany wpatrywałem się w jej zwinne ręce, które kawałek ciasta rozwałkowywały do wielkości i cienkości prześcieradła. Używała do tego kija od szczotki zamiast tradycyjnego wałka. Czekałem cierpliwie jak mały psiak na swoją część. Mama odrywała kawałek, a ja rzucałem to na piec  i czekałem aż stanie się chrupki i smaczny. W ten sposób sam w końcu nauczyłem się robić pastę. Teraz przekazałem tę wiedzę tobie, a kiedyś ty nauczysz swoich chłopców...



2 komentarze:

  1. chętnie bym spróbowała własnej roboty makaronu może przepis dostane od Ciebie na taką pastę prawdziwie włoską :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.youtube.com/watch?v=O74DwwNvJis - tu jest bardzo jasno pokazane, a jeśli coś niezrozumiałe przetłumaczę:)

      Usuń

Drukuj