czwartek, 16 maja 2013

 
Maj to miesiąc wyjątkowy, bogaty w dni szczególne. Urodziny świętują bliskie mi osoby - Mikołaj, Moja Mama, Mario - wszyscy na M:). Do tego Dzień Matki, też na M:) a w sobotę jeszcze jedna uroczystość - Komunia Tomaszka. Wzruszeń więc dużo, ale i zamieszania przy tym niemało, wybaczcie zatem jeśli zdarzy się dzień bez nowego posta. Doba ostatnio jest za krótka, by uporać się z tym wszystkim. Nie znaczy to oczywiście, że to wszystko jest w stanie odciągnąć uwagę od tego, co w głowie ciągle szumi. Nie, nie, niemożliwe. 



Myśli coraz intensywniej krążą koło kamiennego domu ... Chcielibyśmy już usiąść nad talerzem domowej pasty, z kieliszkiem zwykłego wina w ręku, usłyszeć jak w oddali, po dolinie niesie się echo krowich dzwonków, popatrzeć przez lornetkę jak nad naszymi głowami zataczają koła orły, jak dzieci ganiają za piłką, jak słońce zachodzi za wzgórzem Gamognii, znów poczuć zapach lip i ginestre ...  
Już za chwilę ...

2 komentarze:

  1. Nas też czeka 1 komunia w ten weekend ;-) Trzymam kciuki by wszystko się udało i pogoda dopisała. A co do tęsknoty... Właśnie jestem na takim etapie swojego życia że coraz mocniej tęsknię do tego co Ty. Własnego miejsca na ziemi, własnego domu, ciszy, spokoju... Mam wrażenie, że jestem rozbita na miliony kawałeczków i już sobie nie radzę z tym co tu i teraz. Trzymam kciuki za Was z całych sił i proszę prześlij w moją stronę choć trochę tej nadziei, pozytywnych myśli, które od Ciebie biją mimo tesknoty. Jakoś Tobie wierzę. Wierzę, że Wam się uda, bo jesteś silną Kobietą.Może i mnie też... Kiedyś... Ściskam!

    OdpowiedzUsuń

Drukuj