sobota, 21 lipca 2012

Popołudnie niedzielne, wytrwale gorące, hamak, leżak, mojito, sycylijskie historie...

- Nagrywaj to - mówi Paweł, kiedy Mario snuje swe opowieści, a ja boję się nawet ruszyć, by nie zakłócić momentu, nie przerwać chwili. Opowiada nam Mario o swej rodzinie, o Florencji, o Sycylii, o włoskim życiu, o minionych pokoleniach, historie tak fascynujące, że słów brak... kiedyś je wszystkie opiszę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj