środa, 14 sierpnia 2019

Świat, logika i Gości powroty.


Największym "komplementem" dotyczącym mojej pracy są powroty naszych Gości. Czasem rok po roku, czasem po kilku latach, ale jak tak patrzę wstecz to z radością stwierdzam, że zdecydowana większość wcześniej czy później powraca do Marradi i Biforco, zdecydowana większość nie poprzestaje na pierwszym razie.
I tak po kilku latach od "pierwszego razu" do Domu z Kamienia znów zawitała M. Tym razem w innym towarzyskim składzie i nie z gitarą, a z ukulele, ale atmosfera była tak samo wspaniała, a wieczór nastrojowy ubarwiony jej niezwykłym głosem. Znowu rozbrzmiała w moim salonie niezmiennie mnie wzruszająca melodia Nim las nim kłos... M. pamiętała.


Potem były też inne melodie i granie z chłopcami. Były rozmowy o tym i o tamtym i kolacja, nad którą głowiłam się pół dnia. Były opowieści o życiu prawdziwym i życiu czasem jak z filmu. Było miło i serdecznie. La la la la... Dalej dźwięczy mi w głowie piękny walc.
Dziś razem z Brygadą M. wyruszymy na "gwiezdną wyprawę". Jutro w Marradi do stołu podadzą dzika, a pojutrze będą hulanki i swawole w Popolano. 
Kolejni Goście jadą i kolejni i Anka zaraz złapie za walizki! A może ktoś jeszcze ma się ochotę przyłączyć do marradyjskich szaleństw?

***
A w ogóle to miałam tyle do zrobienia i portal na moje artykuły czekał... A ja? Ja poza Gośćmi, lekcjami i kolacją czym się zajmowałam??? 

Lepieniem rogów złej królowej! 

Malefica ze mnie będzie jak ta lala!

- Disney to miał chyba jakieś problemy z kobietami - stwierdził Tomek.
- Tak? A skąd ten pomysł?
- Popatrz! Większość jego czarnych charakterów to kobiety! 


 "Świat nade wszystko logiczny chce być..." - śpiewała M., a ja znów pomyślałam o A., która kilka tygodni temu biegała ze mną po górach i Florencji, a tu ni z gruszki ni z pietruszki tak się z jej zdrowiem poplątało... Nie ma w tym sensu ani logiki... 
A. kochana - Ty moja Mądrość i Dobra Dusza - to się wszystko jakoś musi poukładać. Ja wierzę, że tak będzie. Ja wierzę, że my razem na Gamognę to jeszcze nie raz! Pomyślicie ciepło o A.?

"...
Choćby sensu nie było, mieszają się
Czerń i biel, start i cel, żar i lód, skwar i chłód
I ból i lek, maj i śnieg, jawa, sny, śmiech i łzy."

Tak to właśnie w życiu jest...

SENS to po włosku SENSO

1 komentarz:

Drukuj