wtorek, 12 czerwca 2018

Czerwcowy półmetek


Powinnam zacząć od najważniejszej informacji, która wczoraj mi umknęła. Wybaczcie, ale zbyt pochłonięta byłam opowiadaniem o Tomka sztuce. A zatem: mamy już burmistrza! Lawiną głosów - prawie 87% - wygrał dotychczasowy kapitan, który na kolejne 5 lat pozostaje przy sterach gminy. To bardzo dobrze, bo znaczy to, że miasteczko dalej będzie zmieniać się w dobrym kierunku! 

Poza tym dzieje się tyle, że nie nadążam w głowie układać myśli. Nawet wczorajszy dzień nad morzem nie pomógł się wyciszyć, może też dlatego, że plażowiczów było tyle, co zwykle w połowie sierpnia. Parasol obok parasola, ręcznik obok ręcznika. Kiedyś czerwcowa plaża była bardziej cicha i wyludniona. Zdecydowanie łatwiej teraz odpocząć w mugellańskich lasach, na mugellańskich wzgórzach... Tu, gdzie wszystko tonie w zieleni, gdzie zapach upaja, gdzie motyle krążą nad głową, gdzie rzeka szumi, gdzie tyle drobnych radości... I tak swojsko...    


Przed nami bardzo zajmujący dzień i kolejne będą wyglądały podobnie. Tylko dziś obiad z przyjacielem, świadectwa do odebrania w szkole, powitanie nowych Gości i lekcji pół dnia, bo niektórzy za tydzień będą walczyć o certyfikaty. 
A już jutro egzaminy zaczyna Tomek i kiedy o egzaminach mowa, zaraz przypomina mi się ta piosenka. Powodzenia wszystkim, in bocca al lupo!!!


Czerwiec zbliża się do półmetka... Marradi przechodzi na wakacyjny tryb. Już w ten weekend  otwarcie basenu, supermarket też lada moment zmieni godziny otwarcia. Na placu widać więcej nieznajomych twarzy, pachnie lipami, kosze prawdziwków ludzie przynoszą z lasu, wieczory są ciepłe i leniwe, łany zboża już całkiem złote, trawy skoszone, w bele ukręcone... 
Powoli na scenę wchodzi marradyjskie lato...

ZAJMUJĄCY to po włosku IMPEGNATIVO (wym. impeniatiwo) 

3 komentarze:

  1. Kochana Kasiu. Dziękujemy bardzo za te kilka dni które spędziłyśmy w Kamiennym Domu.Było przepięknie,cudownie i spokojnie.Miałam wrażenie,że otworzyła mi się głowa i jak z dymem uleciały wszystkie zmartwienia i troski.Tak kompletnie się wyłączyć z biegu świata można tylko w Kamiennym Domu.Ten spokój,przyroda,szumiąca Lamona,zwolnione tempo życia,przesympatyczni ludzie,Wy, Mario i kaczorek Krystian sprawiło,że jak zwykle spędziłyśmy niezapomniane chwile.Pozdrawiam Was wszystkich.Dziękujemy.
    Jola i Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) To my raz jeszcze dziękujemy i tak jak Wam mówiłam Wy to już stałe bywalczynie, sami swoi))

      Usuń

Drukuj