środa, 20 czerwca 2018

Czerwcowa lawenda, czerwcowa słodycz


Pobyt naszych czerwcowych Gości dobiega końca, lipy wciąż pachną jak oszalałe, a łąki Apeninów stroją się bogato. Nad fioletowymi kępami lawendy całe roje motyli, w ogródku pierwsze czerwone pomidory, a na krzakach przy Santa Barbara dyndają aksamitne maliny. Na tarasowej barierce pomiędzy skrzynkami z pelargoniami suszą się ręczniki i kąpielówki, to też jest znakiem letnich wakacji...
Kaczka rośnie i skrzydła rozwija. I nie mam tu na myśli metafor. Kilka dni temu zaliczyła swój pierwszy lot. 
Siedziałyśmy sobie razem na tarasie, kiedy ja na sekundkę wróciłam do salonu po książkę. Wchodzę znów na taras, a kaczki nie ma. - Gdzie kaczka? - pytam Mario. - Przecież była z tobą - odpowiada i zaraz zrywa się na nogi. - Kaczki nie ma!! 
Zerkam z przestrachem za barierkę, a ta sobie na dole nad rzeką najspokojniej w świecie spaceruje! Szkoda, że nie widziałam jej pierwszego lotu, nawet jeśli był pewnie bardziej opadaniem do celu niż lotem samym w sobie.
Tak czy inaczej to musi być niezwykłe, odkryć w sobie taką umiejętność. Próbuję sobie wyobrazić co czuje kaczka. Z tego wszystkiego w nocy śni mi się, że latam. Ależ to wspaniałe uczucie! Już od lat ten sen nie wracał, od czasów kiedy byłam dzieckiem...


Dziś czeka nas obiad przy świętej Barbarze. Jutro Tomek zmierzy się z ustnym egzaminem. Pojutrze wpadnie Ellen, popojutrze kolejna festa ... Kalejdoskop codzienności. Kolorowe szkiełka zdarzeń wirujące jak motyle nad kępami czerwcowej lawendy...


A po jednej takiej feście człowiek wraca do domu, a tam na schodach paczuszka. Liścik na serwetce. Słodycz słów, słodycz najprawdziwszych pączków. Radość chłopców bezcenna.

LAWENDA to po włosku LAVANDA (wym. lawanda)

5 komentarzy:

  1. To wszystko takie nierealne się wydaje w porównaniu z tym, co tu i teraz...ktoś, komuś, coś - bezinteresownie ?!! Ot tak, żeby było miło ?!! :-) Musi być jakieś drugie, trzecie, czwarte, piąte dno... :-)
    Pieknego dnia Kasiu i dobrej zabawy. A tak przy okazji czy Świeta Barbara ubiega się o gwiazdki Michelina ? Jestem ZA !!! Buziaki! Ola P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Buziaki!! Ja też jestem za gwiazdkami dla Santa Barbara:)

      Usuń
  2. Witajcie wielcy odkrywcy piękna które was otacza.Kolejny dzień jak wczytuję się w Twoje opisy Kasiu jesteś super pisarka.fotografem i oczywiście wspaniała mama .To wielkie szczęście mieć wokół siebie ludzi którzy cię uwielbiają i cenią.Ja już od dawna obiecuję sobie .że osobiście chciałabym cię poznać i zobaczyć te piękne miejsca które was otaczają pozdrawiam z całego serca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i zapraszam do Marradi:)

      Usuń
  3. Tam też pelargonie? No to jak w polskim domu, pieknie i tradycyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj