środa, 6 grudnia 2017

Mikołaj i Panda z innej bajki


- Ale super! - zachwycał się Mikołaj na widok białej pandy, którą Mario dostał w zastępstwie na jedno popołudnie. - Mogę jechać z przodu? - zapytał pakując się jednocześnie na przednie siedzenie.
- Możesz, tylko wpuść nas najpierw do tyłu.
- Aaa … - zdziwiony popatrzył na mechanizm podnoszenia fotela. 
- Trochę mało tu miejsca.
- I pasów też nie ma, ale jest za to miska z wodą święconą.
- Możesz jechać szybciej? 
Mario przycisnął pedał gazu i biała strzała zawyła jak sportowy samochód na torze.
- Zwolnij, bo mam wrażenie, że zaczynamy gubić części. 
Ubaw mieliśmy z tej krótkiej przejażdżki i zarówno Tomek jak i Mikołaj stwierdzili, że kiedy dorosną kupią sobie właśnie takie auto. Legenda! Chłopcy szczerze żałowali, że to tylko samochód zastępczy.


Na szczęście nim zaczną się starać o prawo jazdy, minie jeszcze kilka lat, a tymczasem dziś rano są jeszcze małymi dzieciakami, które zrywają się z łóżek przed świtem, by sprawdzić czy mleko ze szklaneczki zniknęło i czy jakaś paczuszka przy łóżku czeka. Tradycji stało się zadość. Święty Mikołaj wstąpił w nocy do Domu z Kamienia i ku uciesze chłopców zostawił przytulne drobiazgi.
W kalendarzu został otwarty szósty woreczek, tym razem z życzeniami dla Mikołaja. Dziś to też jego skromne święto. 
Lekki mróz znów chwycił w nocy, ale dzień zapowiada się słonecznie, tak jak to było wczoraj. Południe było na tyle ciepłe, że otworzyłam na oścież drzwi, by miła aria rozgościła się w naszych murach. Wątpię wprawdzie czy te 15 stopni, to rzeczywiście  realna temperatura, ale faktem jest, że widziałam krzew bzyczący pszczołami, a przed domem Mario zakwitła jedna prymulka… Do wiosny jeszcze daleko, ale taka zima dużo bardziej znośna.

STRZAŁA to po włosku FRECCIA (wym. frećcia)

1 komentarz:

  1. Moj mąź tez marzy o tym ,zeby pojezdzic taką antyczną pandą po wloskich drogach.Nieraz juz slyszalam...gdyby wypozyczali taki samochod to on....wiadomo co on....😊😉Felice giorno di Babbo Natale.😊

    OdpowiedzUsuń

Drukuj