piątek, 28 lipca 2017

Walka o złoty ruszt!


Najpierw zielona zrobiła się La Piaza, potem biało-niebieskie dekoracje zawisły w rejonie Vilanzeda, aż w końcu i Biforco ustroiło się w swoje barwy: czerwono - niebieskie. Oto już dziś wieczorem inauguracja powracającego po dwóch latach ciszy turnieju Graticola d'oro. Być może będzie już trochę inaczej, być może nie to samo co kiedyś, ale cieszę się jak wariat, że swoją lokalną tradycję marradyjczycy chcą ocalić od zapomnienia. Dla przypomnienia i dla tych, którzy do Domu z Kamienia zaglądają od niedawna podklejam linki do artykułów, w których opisywałam turniej - wieczór teatralny i scarpinata


Bardzo ciekawa jestem najbliższych wieczorów. Nowych pomysłów, puszczonych wodzy fantazji, emocji sportowych i oczywiście tego, do którego z regionów powędruje "złote" trofeum.
A tymczasem ...


Życie w Kamiennym Domu, jak co dzień, toczy się wakacyjnym rytmem… 
Nasi Goście relaksują się w toskańskim słońcu, zajadają piadinami, pławią się dla ochłody  albo raczej dla zabawy, poznają życie miasteczka i jego bohaterów. I dziś też odkryją nowe miejsca i nowe smaki, a ja po cichu mogę mieć tylko nadzieję, że ich wakacyjny czas stanie się kiedyś pięknym marradyjskim wspomnieniem.


Po mojej głowie kłębią się natomiast refleksje. Różne najróżniejsze. Zbliżające się "anta" sprowokowało galop myśli. Tych dobrych i tych mniej dobrych. Wnioski i pytania, niektóre wciąż bez odpowiedzi…

RÓŻNE to znaczy DIVERSE  (wym. diwerse)

1 komentarz:

Drukuj