piątek, 19 maja 2017

Giro d'Italia przejeżdża przez Marradi


Odwlekałam jak mogłam moment podniesienia się z łóżka, ale nawet przez moment nie dopuściłam do siebie myśli, że ja i mój Nikon moglibyśmy przegapić takie wydarzenie. Zebrałam się w sobie, zgarnęłam wszystkie resztki sił i energii jakie jeszcze się we mnie ostały i ostatecznie stawiłam się na placu jeszcze przed zaplanowaną godziną, tak by móc wybrać jak najlepszy punkt foto-obserwacyjny.

Giro d'Italia… 
Generalnie nie jestem kibicem w żadnej dziedzinie sportu, a już kolarstwo to w ogóle nie, nie i jeszcze raz nie, jednak takie wydarzenie jak Giro d'Italia, które już jako mała dziewczynka z warszawskiej Pragi znałam z telewizyjnych i radiowych relacji, jest zdecydowanie czymś więcej… Myślę, że wyścig osiągnął status legendy niemal tak jak Vespa, fiat 500, czy festiwal w San Remo. Byłam autentycznie wzruszona widząc to wydarzenie na żywo i to właśnie tutaj w moim Marradi. Mała dziewczynka z Pragi nigdy by nie pomyślała, że kiedyś kolarze przejadą pod jej włoskimi oknami… 

Przepiękna oprawa, Marradi pięknie się zaprezentowało. Wspaniały pomysł, by na tę okazję cała szkoła wyszła z budynku, stanęła na trasie i kibicowała uczestnikom. Dzieciaki ubrane w barwy włoskiej flagi pokolorowały marradyjską trasę przejazdu. Kolarze przemknęli jak błyskawice, a na różowo przystrojone miasteczko (kolor koszulki lidera generalnej klasyfikacji) huknęło owacjami. 
Dziś powinna być powtórka na kanałach sportowych wczorajszego przejazdu, więc kto ma euro sport i chwilę czasu, być może gdzieś w relacjach wypatrzy Marradi i moje Biforco. 
Zapraszam Was na fotorelację i krótkie video, które może bardziej odda wrażenia i emocje z setnej edycji Giro d'Italia.  


Trzymamy kciuki za polską ekipę!

Jeszcze na koniec chcę Wam bardzo podziękować za troskę, wracam do żywych. Dziś jest już prawie dobrze, ale miniony tydzień do najlepszych nie należał.   
DOBREGO WEEKENDU!

WYŚCIG to po włosku GARA (wym. gara)

4 komentarze:

  1. CCC to Polacy :-)

    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Tak jak w podpisie na zdjęciu:) Śmieszna sytuacja w związku z tym:
      Tomek - o Polacy!
      kolega tonem znawcy - nie, to Rosja! Jest napisane CCC
      Tu oczywiście nastąpiło wyjaśnianie Tomka że Unione Sovietica nie istnieje już szmat czasu i czym w istocie
      jest napis na samochodzie:)) Nie wiem jednak czy udało mu się przekonać starszego kolegę:)

      Usuń
  2. Dobrze,ze piątek już z lepszym samopoczuciem .Też się wzruszyłam oglądając zdjęcia .Piękne :-)Dobrego dnia i tego zdrówka un sacco:-)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj