środa, 5 kwietnia 2017

Maleńtasy dorastają, a wiosna ma się dobrze


Kiedy siedziałam przed szkołą i czekałam na spotkanie indywidualne z nauczycielkami Mikołaja uświadomiłam sobie, że oto przede mną ostatnie z tych spotkań! Ostatni raz stawiłam się na colloquio w szkole podstawowej, ostatni raz miałam usiąść przed maestrą Barbarą i maestrą Federicą i ogarnął mnie taki żal, że aż miałam ochotę się rozpłakać. Nasz "mały" Mikołaj, Maleńtas - jak go kiedyś nazywaliśmy, już dawno przestał być mały. Już nie mieści mi się pod brodą, kiedy przychodzi się przytulić. Za moment zetkniemy się nosami, jeszcze chwila i zacznie na mnie patrzeć z góry… Czy to możliwe? Czy naprawdę nawet "Maleńtasy" pewnego dnia idą do scuola media???

Dziś przede mną ostatnie w tym roku spotkania indywidualne z nauczycielami Tomka, a potem "to już z górki" i już chyba wszyscy odliczają do wakacji. A jeśli odejmiemy, święta, weekendy, festiwale i wycieczki, to pewnie tych dni szkolnych zostanie garstka, jakieś trzydzieści z groszem!

Tymczasem glicine dalej kwitnie, bzami na tarasie pachnie, w warzywniaku zrobiło się zielono od groszku i szparagów, światło trzyma się dnia jeszcze długo po kolacji, w sklepach półki uginają się od wielkanocnych przysmaków - piętrzą się pod sufit le uova di Pasqua i Colomby, a ja poza tym co zawsze zgłębiam tajniki fotografii i spędzam niezapomniane chwile z Contessą. Mam nadzieję, że już wkrótce pokażę Wam efekty naszej pracy. 

Mógłby teraz czas odrobinę zwolnić. Właśnie teraz! Teraz, kiedy wyciągam z szafy białe sukienki, kiedy dzieci jeszcze mnie nie przerosły, teraz kiedy dnia przybywa i to co dobre przed nami ...

I już za kilka dni zawitają do Domu z Kamienia Bardzo Ważni Goście…

ZDAĆ SOBIE SPRAWĘ to po włosku RENDERSI CONTO (wym. rendersi konto)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj