poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Cała paleta niedzielnych atrakcji


Wczoraj na marradyjskim placu znów zawrzało, zaroiło się od małych i dużych, do stołu podano i nawet strażacy się stawili, oczywiście nie z interwencją, tylko po to, by objąć pieczę nad niedzielą kończącą La settimana dell'educazione. Do tej inicjatywy w ciągu całego tygodnia w mniejszy lub większy sposób przyłączyli się chyba wszyscy.


Cześć placu została odgrodzona i przeznaczona pod teren strażacki - Pompierpoli. Tutaj najmłodsi mogli spróbować swoich sił w zawodzie, od zawsze tak bardzo przez dzieci podziwianym. 



Toskańska kuchnia, strażacy i pogoń za bańkami mydlanymi nie były jedyną atrakcją dnia. Klasa Mikołaja odtworzyła wycieczkę po Marradi. W zeszłym roku zabrała na spacer nas - rodziców, a tym razem mogli dołączyć wszyscy zainteresowani dawnymi dziejami i wysłuchać opowieści związanych z miasteczkiem. 
Może Marradi to nie Florencja czy Rzym, ale i tu ciekawych miejsc i  historii nie brakuje. 


Kwietniowy dzień, piękny jak maj, ciepły jak lato, pełen atrakcji jak pełnia sezonu zakończył się w teatrze, gdzie strażacy ogłosili zwycięzców konkursu na strażackie logo. Ochotnicza straż pożarna istaniejąca w Marradi od czterdziestu lat nigdy nie miała swojego herbu. Jego zaprojektowanie oddano w ręce marradyjskim dzieciom. Zwyciężył projekt klasy Tomka, z czego dumna jestem niesłychanie. Jak to miło, kiedy ślady naszych rąk zostają gdzieś zachowane, ocalone. Tomek pewnie już zawsze z sentymentem będzie uśmiechał się do zamku i lwa z sikawką. 


PROJEKT to po włosku PROGETTO (wym. prodżetto)

3 komentarze:

  1. Wspaniały,pełen atrakcji weekend za wami.Gratulacje dla zwycięzców:-)Tej pięknej pogody bardzo zazdroszczę:-)U mnie dzisiaj ciepły dzień,ale cóż z tego skoro praca nie pozwala się nim cieszyć...Buona giornata

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym być na miejscu dzieci:D

    OdpowiedzUsuń

Drukuj