czwartek, 23 marca 2017

Żabie jaja


Żaby postanowiły się rozmnożyć. To kolejny dowód przemawiający za istnieniem wiosny. Choć teraz dowody już niepotrzebne, bo przecież od dwóch dni wiosna ma legalne dokumenty. Kalendarz wydał wizę ważną trzy miesiące.
Dowody dowodami, ale te żabie jajka zachwyciły mnie szczególnie, wyglądały jak drzewa podwodnego świata, z jednej strony przypominały zatopione kwiaty, z innej kiście winogron, a woda w zależności od kąta patrzenia zmieniała kolory.  


Szczerze mówiąc tak mi się wydaje, że to żabie jaja, bo niby co innego? Znalazłam je w maleńkim jeziorku schowanym w górach między doliną Lamone i Modiglianą. Wystarczy szeroko otworzyć oczy i takie oto odkrywa się takie cuda… 


Dobrze, że już czwartek! Tydzień znów był wyjątkowo pracowity, choć początkowo wcale się taki nie zapowiadał. Opadłam nieco z sił i na chwilę oddechu czekałam z utęsknieniem, ale oto weekend zapowiada się równie intensywny więc mój odpoczynek pewnie szlag trafi…  
Do wakacji zostało 80 dni. Tak wyliczył Tomek. Powiedział, że nie będzie odejmował weekendów, świąt i wycieczkowych dni, bo to mydlenie sobie oczu. Słusznie. 
Wolnych dni zapowiada się całkiem sporo, a w tym wszystkim chłopcy zobaczą znów trochę nowych miejsc. Już wkrótce pojadą ze szkolnym chórem na festiwal do Lukki, Tomek pojedzie na wycieczkę szkolną do jednego z cudownych miast Marche, a Mikołaj ostatecznie spędzi dwa dni w Lombardii i tym miłym akcentem zacznie się żegnać ze szkołą podstawową.


Uciekam do zajęć, a Wam życzę miłego dnia.

ŻABA to po włosku RANA (wym.rana)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj