piątek, 2 grudnia 2016

Czerwienie, brokaty i artystyczne zapędy


Nie wiem skąd we mnie to zacięcie. Jakoś tak mi się chyba porobiło odkąd są dzieci. Zosia Samosia. Matka Polka, Artystka "za dychę"… Woreczki haftowane, obrus też haftowany i serwetki w komplecie i w domu dekoracje  świąteczne "hendmejd", bo jakżeby inaczej…. 
Żebym choć czasu miała nadmiar, to rozumiem, bo człowiek z nudów to różne głupoty robi. Ale nie! Czasu jak na lekarstwo, mało tego - nie nadążam z tym, co pilne i naprawdę ważne! 
I kiedy trafia się intervallo między jedną lekcją a drugą, wyciągam nożyczki, klej, te rolki nieszczęsne i zupełnie jak sto lat temu na "zetpetach"... gwiazdeczki świecące ... 


To silniejsze ode mnie, jeszcze myślę, czy z szopką domową nie dalibyśmy rady… Nie godzi się dom włoski na święta bez pastuszków, królów i Bambino Gesu'… Ale kto to zrobi?? I kiedy??? Może dzieciom zlecić? 
Ach! I Jeszcze girlanda na drzwi!!! Może w końcu dziś po to nieszczęsne pungitopo wymsknę się do lasu z nadzieją, że wilki będą już po obiedzie...


Wycinałam, kleiłam, brokatem czerwonym sypałam. Co i raz na swoje "dzieło" spoglądałam z uznaniem. Ładnie wyszły, dobrze będą wyglądać przyczepione do białych zasłonek drzwi wejściowych. Może coś jeszcze uda mi się zmajstrować!


Po mrozie jednodniowym nie ma już śladu. Kiedy ja sypię czerwonym brokatem, niebo też zaczyna płonąć. - Mamusiu koniecznie zrób zdjęcie - wołają chłopcy - popatrz jakie niebo ma kolory. Rzeczywiście piękne. Niebiańskie malarstwo. 
W nocy termometr ma toskańską twarz, mruga przyjaźnie +9. Wszystko wróciło do normy. Tylko nad ranem wiatr groźny się budzi. Gna doliną, dudni i huczy jak wariat. 

Przed nami weekend pełen wrażeń. W Marradi pierwsze mecratini i Tomek w roli Elfa i Babbo Natale, Santa Barbara i Vigili del Fuoco i mecz Mikołaja i kto wie co się jeszcze wydarzy… Będę mieć oczy szeroko otwarte…

PRZERWA to po włosku INTERVALLO (wym. interwallo)

6 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł na te gwiazdki i ile przy tym zabawy :D. Jedno co zrobiłabym inaczej- użyłabym farby albo brokatu w spraju zamiast tak sypać brokat i wtedy całe gwiazdki byłyby w kolorze ale to takie moje pedantyczne wymysły doprowadzające czasami innych do szału ;). Zdjęcia jak zawsze pełne ciepła (i nie chodzi mi o kominek, który oczywiście wygląda jak z moich snów ;) ).
    Pozdrawiam ciepło, Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O spraju nie pomyślałam:) Ale swoją drogą te nierówności i zacieki też ładnie wyglądają i chodziło mi o sam kontur w brokacie a nie całe:) Jeszcze mam kilka rolek popróbuję tak jak mówisz.

      Usuń
  2. My Matki Polki tak mamy, musimy same wszystko zrobić, ja właśnie w nocy skończyłam choineczki dla moich pociech😊 Pozdrawiam, Andzia, wrzuciła bym Ci fotki, ale nie wiem jak 🙍

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie szkoda, że nie można tu dodać zdjęć:( Ale chętnie popatrzę jeśli wrzucisz może na fb pod moim wpisem udostępnionym!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi sie podoba. Cudenka handmejd tworza niepowtarzalny klimat w naszych "komnatach ". Widze , ze kubek jest w uzyciu, ciesze sie . Pozdrawiam i przesylam usciski. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. O, robiłam ostatnio takie gwiazdki. Zapraszam na mojego bloga :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj