niedziela, 30 października 2016

Jesienne Gości mamienie


Dzień udał się wspaniale i mam nadzieję, że ostatnią sobotę października będą nasi Goście długo wspominać. Pogoda jakby zupełnie zapomniała o komitecie powitalnym dla listopada, rozochocone słońce pozwalało na paradowanie bez jesiennych kapot. Taki dzień trzeba było wykorzystać maksymalnie!  Marradi i Brisighella tonące w kolorach, znów ta ochra, ugier i tycjan, a do tego jeszcze światło nasycone, a potem pod wieczór powietrze zagęszczające się mgiełką delikatną, nieduszną i smugi dymów nad kominami. Jesień poetka… 
Wszystko dookoła zachwycające…Nawet moja głowa do tych widoków przyzwyczajona wypełniła się nowymi impresjami. Wciąż z pasją kolekcjonuję obrazy: kasztanowe resztki na ścieżce, Castellone ponad Biforco, liście na kawiarnianym stoliku, starszą panią zajadająca z apetytem lody z niebieskiego pucharka, wrzosy różowe, liliowe i fioletowe w ciasnej, kamienistej uliczce.  


Zabrałam Gości na górski spacer i do Brisighelli, na stole postawiłam ragu' z tagliatelle, a na kolację z kominka wyjechała bistekka wysoka na cztery palce i pieczone warzywa. Mam nadzieję, że wszystkie zmysły zostały przyjemnie otumanione. 
Dzień zakończył się przy trzaskającym kominku wśród śmiechów i kalamburów. Radość przede wszystkim dla dzieci, które na "wujkowo ciociowe" tarmoszenie, łaskotanie i wspólną zabawę czekają zawsze z utęsknieniem. Bezcenne chwile 


Dziś zapowiada się piękna niedziela, przed nami ostatnia sagra, Goście będą mieli okazję posmakować lokalnego folkloru, poczują październikowego ducha Marradi, zupełnie tak jak ja siedem lat temu … Po południu czeka nas wyprawa po sery i może kolejny górski spacer, może znów zboczymy gdzieś z głównej drogi... Nie mam jeszcze pomysłu, czym będę dziś mamić smakowe kubki, ale mam nadzieję, że zaraz kulinarnie mnie oświeci i Goście od stołu wstaną ukontentowani tak jak wczoraj…

Dobrej niedzieli Wam życzę, a kto blisko - do Marradi zapraszam. Zaraz pożegnamy się z kasztanami na kolejny rok.

Sobota w obrazkach:


JESIENNY to po włosku AUTUNNALE (wym. autunnale)

4 komentarze:

  1. Zaglądam tu od rana, ale żadnych wiadomości po trzęsieniu ziemi nie ma. W internecie napisali, że wsztrzasy były odczuwalne we Florencji. Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku. Pozdrawiam, Ania z Warszawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak u nas ok, choć niżej cały czas się trzęsie...

      Usuń
  2. Czy wszystko u Was w porządku ? Bezpiecznie? Prosimy napisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś bezpiecznie i oby tak pozostało, ale niżej trzęsie się cały czas:(

      Usuń

Drukuj