czwartek, 11 sierpnia 2016

San Lorenzo - gwiazdy, Florencja, Marradi



Święty Lorenzo - patron bibliotekarzy, księgarzy, strażaków i oczywiście kucharzy. Jego atrybutem jest ruszt. 10 sierpnia to noc San Lorenzo. Święty jest patronem Marradi i dziś w miasteczku czeka na nas wielki targ. Zrozumiałam też dlaczego rozgrywany dawniej w Marradi turniej nazywany był graticola d'oro! Przecież jego finał przypadał właśnie na dzień 10 sierpnia. Nie bez powodu dzielnica triumfatorów wychodziła ze złotym rusztem!



Zupełnie nieoczekiwanie czekała też na nas niespodzianka we wczorajszej Florencji. Istotnie jeden z ważniejszych kościołów toskańskiej stolicy jemu jest dedykowany. Tam właśnie w czasie festy San Lorenzo odprawiana jest msza, a następnie orszak ubrany tak jak za czasów Republiki Florencji przemaszerowuje ulicami miasta. Impreza kończy się wieczorem darmowym poczęstunkiem - makaron i arbuz dla wszystkich! 
My trafiliśmy na plac tuż przed południem, kiedy to przy dźwiękach muzyki sbandieratori żonglowali flagami. Miły przerywnik w zwiedzaniu miasta i zupełnie nieprzewidziana przeze mnie dawka lokalnego folkloru.


10 sierpnia - noc San Lorenzo - nazywana jest tutaj nocą spadających gwiazd. Niektórzy mówią, że te gwiazdy to łzy samego świętego. Niebo dziś się zachmurzyło, po raz pierwszy od dawna, ale mam nadzieję, że uda nam się i targ i spacer w górach i wszystko tak jak zaplanowaliśmy. Mam też nadzieję wypatrzeć kilka spadających gwiazd, bo zjawisko na niebie trwa przez kilka nocy. W niedzielę czeka na nas kolejna górska wyprawa - tym razem - STRASTELLATA!

SPADAJĄCA GWIAZDA to po włosku STELLA CADENTE (wym. stella kadente)



1 komentarz:

Drukuj