poniedziałek, 6 czerwca 2016

Turniej w Marradi na zakończenie piłkarskiego sezonu


Ostatni raz w tym sezonie dzieciaki biegały za piłką. Za nami niedzielny turniej Toskanii i Romanii. To już nie pierwsza taka impreza opisywana na blogu, więc znów będę się powtarzać. Nieuniknione…


Powinnam teraz znów napisać, że Mikołaj ma do ludzi wyjątkowe szczęście. Tak jak wspaniałe są w szkole nauczycielki, tak też wspaniały jest trener piłki. Wiem, że wysyłając syna na treningi oddaję go w dobre ręce. Prawdziwy trener to taki, który potrafi zmotywować, nauczyć, utrzymać dyscyplinę, ale też pocieszyć, podbudować i kiedy trzeba samemu na chwilę stać się dzieckiem.

wodna wojna 

Sport, a przede wszystkim piłka nożna otoczone są w Italii szczególnym kultem. Marradi jest tego doskonałym przykładem. Wiele osób udziela się w tej dziedzinie całkiem bezinteresownie, bo klub musi żyć, musi być wciąż aktywny. A obserwując jak wygląda organizacja takiej imprezy od środka, jestem jeszcze bardziej pełna podziwu. 
Żeby dzieci z różnych gmin spotkały się na boisku i przez jeden dzień pograły w piłkę, potrzebny jest sztab ludzi, potrzebna jest świetna organizacja i dużo pracy. Ktoś musi ugotować i wydać obiad, przypilnować porządku, posprzątać, zrobić milion rzeczy, by impreza się udała, a których z zewnątrz czasem nie widać. Uświadamiam sobie takie rzeczy, dopiero, kiedy oglądam te imprezy od kuchni. Czapki z głów przed marradyjczykami! 


Dowiedziałam się też jeszcze jednej rzeczy. Federacja piłkarska, nie pozwala klasyfikować drużyn do pewnego wieku. Ile kto strzelił goli, ile wygrał meczy sam wie doskonale, a na koniec turnieju wszyscy dostają taki sam medal. Drużyna Mikołaja na pięć rozegranych meczy wygrała trzy, jeden zremisowała i jeden przegrała. W każdym razie dzień był piękny, zabawa przednia, a na koniec jak zwykle nie zabrakło wzruszeń. Dzieciaki jako drużyna na boisko powrócą na jesieni. 


NAGRADZAĆ to po włosku PREMIARE (wym. premiare)

2 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia, bardzo fajny pomysł, aby każdy dostał taki sam medal :) Dzieciaki mają frajdę i nie ma niezdrowej rywalizacji o ładniejszy / fajniejszy krążek.

    OdpowiedzUsuń

Drukuj