poniedziałek, 13 czerwca 2016

O tym, jak Dante w czasie podróżował


- To był jeden z lepszych spektakli jakie widziałam w Marradi - oceniłam po wyjściu z teatru - nie gniewacie się, że tak mówię?
- Mamusiu, nie jeden z najlepszych, a NAJLEPSZY! - skwitował Tomek. - Za co mam się gniewać? Przecież tak jest.
- Genialny, prawda?
Komentowaliśmy przez całą drogę powrotną i jeszcze na drugi dzień. Spektakl drugiej klasy gimnazjum w tutejszym teatrze pobił wszystkie teatralne wydarzenia w Marradi w jakich do tej pory uczestniczyłam. Rośnie nowa aktorska siła, nie ma więc obaw, że w zabytkowym gmachu zalegnie cisza. 
O kostiumach, scenografii, przygotowaniu już kolejny raz nie będę pisać, to widać na zdjęciach. 
Dwa słowa tylko o dzieciakach. Zadziwiła mnie jedna rzecz, nie pierwszy raz z resztą. W sztuce każde dziecko ma rolę i każde zdaje się nią żyć. Nic nie jest na siłę, zabawa w aktorstwo jest pełna pasji i radości, która bije ze sceny. Może się zdarzyć, że w klasie jest grupka utalentowanych aktorsko dzieciaków, ale tu… Tu aktorami są wszyscy. Widziałam ostatnio trzy szkolne spektakle, więc to nie jednorazowe wrażenie. 
Piacere, Dante. Che anno e'? zachwyciło oryginalnością, pomysłowością i humorem. 
Dante budzi się nagle w pewnym barze w naszych czasach i próbuje wrócić na swoje miejsce w historii. Wciąż jednak trafia do innych epok. Spotyka Garibaldiego i Szekspira i Robespierre i Marię Antoniną, a śmiechu jest przy tym co niemiara. 
Na koniec jeszcze dodam, że sztuki szkolne odgrywane są tu zazwyczaj w teatrze i otwarte dla mieszkańców. Młodzież się cieszy, bo publika tłumnie dopisuje - kto by nie chciał obejrzeć takiego spektaklu - a mieszkańcy dzięki temu mają rozrywkę na wysokim poziomie!
Zapraszam Was na fotorelację z tego niezwykłego wydarzenia!

Barvissimi ragazzi!!! Complimenti!



2 komentarze:

  1. Jaka ladna ta mlodziez... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ale świetny pomysł! szkoda, że w Polsce nie organizuje się takich wydarzeń.

    OdpowiedzUsuń

Drukuj