sobota, 4 czerwca 2016

Kusicielka w słusznej sprawie



Zakończył się kolejny intensywny tydzień… Tydzień, który pozostawił po sobie piękne wspomnienia. Tydzień nie tylko pełen sportowych wrażeń i gonitwy z aparatem, ale też tydzień nowych znajomości, wspaniałych smaków, roześmianych chwil i długich rozmów.
Kolejni Goście przyjechali i odjechali… 
Takie dni utwierdzają mnie w przekonaniu, że wybrałam piękny sposób na życie. 
Choć oczywiście kiedy pomaga się spełniać wakacyjne marzenia innych, czuje się też ciężar odpowiedzialności. Ja czuję go również wtedy, kiedy Goście zachęceni moimi peanami przybywają do nieznanego im Mugello i tu decydują się spędzić urlop. Chciałabym, by każdy, kto tu zawita, rozkochał się w tym miejscu tak jak ja, żeby odkrył jego urok i czar. Staram się moim Gościom pokazać prawdziwe życie, to schowane za prywatnymi drzwiami i to na głównym placu, drobiazgi i wielkie eventy. Chcę, by posmakowali tutejszej serdeczności, żeby poznali tych, którzy ubarwili moją codzienność. Staram się podarować to, czego turysta na głównym szlaku raczej nie znajdzie. 
Widzieć potem uśmiech na twarzach i radość w oczach, usłyszeć, że czas spędzony w Marradi był niezapomniany, że spełniłam czyjeś marzenie - jest dla mnie największą nagrodą. Ktoś mówi: "było pięknie, wspaniale, wrócimy" - a mnie ściska w gardle ze wzruszenia. 
Dacie wiarę czy nie, ale miałam też w ostatnich tygodniach i takich gości, którzy do domu wrócili tylko po meble.  Jak widać na świecie jest nas więcej - szaleńców, poza tym Marradi jest naprawdę zaczarowane i szaleńcom sprzyja… A ja w tym wszystkim czuję się trochę jak kusicielka, mamiąca słowem i obrazem, kusząca jednak w słusznej sprawie ... 
Dobrej soboty i całego weekendu, a do kawy nasz tydzień w obrazkach: 
(zdjęcia opublikowane za zgodą Gości)

Pizza!
zapach laurowy
Goście mamią swoimi smakami
Dzieci świrują
Niektórzy świętują
idealny! ale nie powiem co:)
pasta!
i znów goście mamią
piadina fritta!
gości mamienie bardzo skuteczne
A potem robi się niezręcznie…:)
gracja i elegancja

I na koniec mała przechwałka. 
Przy Nagrodzie Literackiej im. Leopolda Staffa powstała w tym roku Nagroda Medialna. Wczoraj dowiedziałam się, że mój Dom z Kamienia został zakwalifikowany do finału tej nagrody!
Bardzie dziękuję, już samo to jest dla mnie wyróżnieniem!

OCZAROWANIE to INCANTO (wym. inkanto)

9 komentarzy:

  1. Gratulacje, wspaniale chwile, az milo popatrzec:) Milego dnia i dalszych sukcesow.
    Ewa dal piovoso Ticino

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! i tak trzymać ,wspaniałe chwile.

    OdpowiedzUsuń
  3. Troszkę się nawet wzruszyłam... piękne te spotkania..gratuluję kwalifikacji i życzę dalszych sukcesów.
    Rzeczywiscie kusisz - tak pięknie opowiadasz i do tego pięknie ilustrujesz, że i ja pomyślałam...marzenia się spełniają..może i ja kiedyś zobaczę Marradi na żywo 😁
    Tymczasem pozdrawiam serdecznie 💞

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na 641 lat to Mario wygląda bardzo młodo :-)... Kasia praska

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusisz niesamowicie :-). Po zdjęciach widzę, że świetnie się bawiliście i wcale mnie nie dziwi, że ktoś może po podobnej wizycie po prostu zechcieć zmienić życie! Czasami tak jest, że to w nas siedzi, tylko nie mamy odwagi i odpowiedniego miejsca. Może w twojej okolicy to miejsce jest tak piękne, że nabiera się odwagi na zmiany? Pozdrawiam z Alp.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu, piękny, wzruszający wpis. Jesteśmy już w domu ale w naszych głowach ciągle Marradi i cudowne spotkania z Wami, smaki, zapachy i kolory.To był niezwykły tydzień ,który na długo pozostanie z nami. Mamy nadzieję na następne wizyty w Mugello. Gratulujemy nominacji i trzymamy kciuki.....Ania i Artur.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pani Kasiu, serdecznie gratuluję nominacji i oczywiście życzę Nagrody. Pozdrawiam
    Asia z Łochwa

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu,jesteśmy już w domu ,ale w głowach wciąż Marradi i wszystkie kolory smaki,zapachy. To były niezwykłe dni spędzone w Waszym towarzystwie.Juz snujemy plany, marzenia, jak powrócić do tej przepięknej okolicy bo wciąż nam mało i mało. ..
    Gratulacje i czekamy na jeszcze większy sukces.Ania I Artur.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my Was wciąż wspominamy:) Również dziękujemy za niezwykły czas i czekamy na Wasz powrót!:) Kasztany pieczone są takie dobre…;)

      Usuń

Drukuj