sobota, 18 czerwca 2016

Bogactwo



Za nami pierwszy tydzień wakacji. Pogodowo kapryśny, choć pełen wrażeń, pięknych widoków, wspaniałych smaków i przede wszystkim nowych znajomości. Jak wiele przy tym radości zarówno dla mnie jak i dla dzieci. Kto by przypuszczał, że nieśmiałe, może nieudolne początkowo blogowanie tak bardzo ubogaci nasze życie. Goście - Turyści przyjeżdżają i odjeżdżają, ale każdy pozostawia po sobie coś wyjątkowego - jedyne i niepowtarzalne wspomnienia. To prawdziwe bogactwo.



Zaraz kolejni turyści pożegnają Marradi i wrócą do domów. Mam nadzieję, że wyjeżdżając już zaczną tęsknić i myśleć o powrocie. Zostało jeszcze tyle do zobaczenia, poznania, posmakowania, tyle kilometrów szlaków do przejścia, że tak naprawdę potrzeba byłoby kilku tygodni, by tym wszystkim móc się w pełni nacieszyć. 


Jeszcze dziś niektórzy pójdą z nami na wyprawę górską w świetle księżyca - pierwsza w tym roku marradyjska stralunata będzie oryginalnym zakończeniem ich wakacji. Czeka na nas Gamberaldi, czeka Fontana Moneta, czeka wesołe towarzystwo i siedem kilometrów trasy zakończonej wspólnym biesiadowaniem.  


Od poniedziałku życie na chwilę przestawi się na wolniejsze tory, a ja nim przyjadą następni goście mam jeden chytry plan  - przez chwilę odpocząć. Chodzi za mną morze. Marzę o leniwym dniu na plaży, o dniu łaskoczącym ciepłym wiatrem, o nagrzanym piasku, zapachu soli w powietrzu, o bezczelnym nicnierobieniu choć przez jeden dzień … Marzę …
Dobrej soboty, dobrego weekendu, a jako dodatek zostawiam kilka kadrów z naszego wczorajszego wieczoru z pizzą na Cavallarze. 

BOGACTWO to po włosku RICCHEZZA (rikkecca)



1 komentarz:

  1. Taki piec do chleba i pizzy Marzenie My za tydzień wyruszamy w podróż do Włochy Marradi nie po drodze Może następny razem tak zaplanujemy wyjazd żeby odwiedzić Wasze piękne okolice Łapcie chwile spokoju Pozdrawiam Joanna

    OdpowiedzUsuń

Drukuj