czwartek, 3 grudnia 2015

W obronie Kopernika i inne szkolne i nieszkolne


- No i ani słowa o Koperniku! Wyobrażasz sobie - Tomek mocno zbulwersowany zdawał szkolne relacje.
- Czemuż to tak?
- Oni go nie znają! Galileo to, Galileo tamto, Galileo odkrył wszystko! A Kopernik? A kto to był Kopernik?  
- Słuchaj, to ty masz teraz misję. Przygotuj coś do szkoły o Koperniku! Krótka pogadanka!
- To tak jak z tym waszym królem - dodaje Mario - gdyby nie wy, to ja bym w ogóle nie wiedział, że kilka stuleci temu jakiś Polak Turków zatrzymał. 
- Dla nich historia dalszej Europy nie istnieje - wciąż irytuje się Tomek. 
- No to zobaczymy czy o Sobieskim coś powiedzą, a jeśli nie, to będziesz miał kolejną misję. Tymczasem wyjaśnijmy sprawę Kopernika.

***
We wtorek były spotkania indywidualne z nauczycielkami Mikołaja. Jak dobrze - pomyślałam sobie po wyjściu - że ja się chociaż nauką dzieci nie muszę martwić, bo bym całkiem osiwiała. A tak pójdę wysłucham litanii pozytywów, jakie to fajny mój syn. Że pisze świetnie i dziś patrząc na niego, słuchając go i czytając jego prace, nikomu do głowy nie przyjdzie, że to nie jest włoskie dziecko.

***
Grudzień jest ciepły i słoneczny, oby taka aura trwała jak najdłużej. W ciągu dnia, drzwi otwarte na oścież pozwalają słońcu zasiąść w salonie. Patrzę więc na ginące w lekkiej mgiełce zarysy wzgórz, na tabliczkę Firenze 64km i myślę sobie - zupełnie jakby to wiosna była... Nic też dziwnego, że dopiero wczoraj jako pierwszy, bar w Biforco rozwiesił świąteczne dekoracje i światełka. Pozostałe zabudowania jeszcze nic a nic. To pewnie wina właśnie tej wiosennej pogody, która bardziej nastraja do nazbierania wyschniętych badyli, ułożenia wysokiego stosu i zapalenia światła dla marca, niż do ubierania choinki. 
Tymczasem jednak trzeci woreczek kalendarza zostaje otwarty, a dzieci szykują się do generalnej próby przed niedzielnym koncertem. 


Dobrego dnia!

NICCOLÒ COPERNICO to MIKOŁAJ KOPERNIK  

2 komentarze:

  1. No to Tomek ma misję:)
    Jak o Koperniku mowa to mi się zawsze przypomina dialog z "Seksmisji":))
    Albert: No choćby Kopernik!
    Kobieta 1: To kłamstwo! Kopernik była kobietą!

    OdpowiedzUsuń

Drukuj