piątek, 11 września 2015

U progu szkoły i podejrzany Anonim


Zaczęło się końcowe odliczanie przed rozpoczęciem szkoły. Informacja o tym pojawiła się nawet na polskich stronach. Niektóre z regionów zaczęły już dziś, a może nawet wczoraj, natomiast toskańskie dzieciaki na wakacjach będą do poniedziałku. We wtorkowy ranek drzwi marradyjskiej szkoły się otworzą, a uczniowie po ponad trzech miesiącach laby zasiądą w ławkach. Tak jak zawsze - bez hymnów, pocztów sztandarowych i białych koszul. Tak jak wyszli bez bez tej całej oprawy, tak też i wrócą. 

Co jakiś czas wybucha dyskusja - dlaczego tak długie te wakacje? Był nawet plan rządu, by je skrócić, ale ja osobiście jestem za trzema miesiącami! I choć sama wakacji nie miałam, a wręcz pracowałam więcej niż w roku szkolnym, to jednak świadomość, że chłopcy przez tyle czasu byli w domu, że pomagali, że nie musiałam świńskim truchtem gonić do szkoły, by przyprowadzić ich na obiad, była mi bardzo miła. Sama gdybym była dzieckiem, wolałabym tak długą labę z lekcjami do odrobienia, niż tradycyjną wersję. Jakby nie było - wolne, to zawsze wolne. 
Zaraz zaczniemy odliczać do następnych wakacji, a tymczasem jedziemy na dół do Romagnii, po ostatnie zakupy. Kilka zeszytów, dzienniczki, dresy, a ja pomijając zakupy  cieszę się na wojaże pomiędzy winnicami, w których właśnie zaczęły się zbiory!



- Posłuchajcie chłopcy jaki miły komentarz ktoś napisał - czytam słowa jednego z Czytelników. Chłopcy są zawsze na bieżąco z blogowymi sprawami, tym bardziej jeśli ktoś pisze mi poruszające słowa.
- Mamusiu, a kto to jest Animio? - pyta po chwili Mikołaj.
- Kto? 
- Aniomio?
- Anioł?
- Nieee! No mówię, że chyba Aniomio, albo jakoś tak ...
I nagle mnie oświeca:
- Może anonim?? 
- O!!! No właśnie! On ci ciągle pisze komentarze! 
Tomek już się za brzuch trzyma, a i mnie śmiech ogarnia!
- Kochanie, ale Anonim, to nie jest zawsze ta sama osoba, on się tak nie nazywa! To google tak tytułuje osoby niezalogowane.
- Aaaaa...
Bez Mikołaja byłoby nam nudno, z nim codzienność jest zawsze bardziej kolorowa!

  ANONIM to po włosku ANONIMO (wym. anonimo)

8 komentarzy:

  1. Ostatnio chyba jednak odbyła się poważna dyskusja żeby wakacje pozostały tak długie jak nie dłuższe. To ma być sposobem na rozruszanie turystyki i na rozwój ekonomiczny kraju. Poza tym przez sam fakt długiego włoskiego lata wakacje powińy być dłuuugie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amen:)
      Choć dłuższe wakacje chyba jednak nie przeszły:) Tak czy inaczej ważne by ich nie skracali:)

      Usuń
  2. Pozdrowienia dla Mikołaja ode mnie :)

    Gal Anonim :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uff, nareszcie. Wracamy do życia i do czytania przy porannej kawie, bo chyba jestem uzależniona (i nie od kawy) :). Pozdrawiam. Hanka

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się podoba, że dzieci na czas wakacji dostają zadania domowe, żeby całkiem się nie rozleniwiły. W ten sposób mają fajnie długie wakacje, ale i odbrobinę obowiązków, no i ćwiczą głowy ;)
    Mój synek póki co zaczął chodzić do przedszkola i borykamy się z tymi początkami. Nasze przedszkole (nad Gardą) otworzyło już 1-go września, a szkoła rusza też od poniedziałku.
    Pozdrawiam cię serdecznie Kasiu. Bardzo przyjemnie czyta się twojego bloga. Niedawno go znalazlam (koleżanka mi go poleciła), gdy sama postanowiłam stworzyć swojego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za przedszkolaka! Witaj w Kamiennym Domu i zaraz sama idę poczytać co tam na Północy:)

      Usuń
  5. Znowu jakiś Gal mnie uprzedził, bo miałem napisać Anonim to taki Gal a Galem był Asterix itd. ... uda Ci się dziecku wytłumaczyć na pewno postaraj się. :) :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Drukuj