czwartek, 11 czerwca 2015

Tylko jedno słowo - WAKACJE!


Tuż przed południem na placu szkolnym zaczęli gromadzić się rodzice i dziadkowie. Im bliżej wskazówka była dwunastki, tym bardziej czuć było napięcie za szkolnymi drzwiami. - Tre... due... uno!!!! - odliczały dzieciaki rozentuzjazmowane. I wreszcie najbardziej wyczekane drrrrrrrnn! Dzwonek. 


Drzwi szkoły zostały otwarte, a dzieciaki wybiegły szczęśliwe, roześmiane. Nareszcie koniec i perspektywa długich wakacji, bo do szkoły wrócą dopiero 15 września. Udzieliła mi się ich radość i emocje. Cóż może być piękniejszego od pierwszego dnia wakacji? Mimo, że sama już od dawna do szkoły nie chodzę, to wciąż pamiętam ten dreszczyk! A teraz tylko uwierzyć nie mogę, że oto już drugi rok we włoskiej szkole minął, że moje starsze dziecko pożegnało się ze szkołą podstawową. Ja taka "młoda", matką gimnazjalisty? Chyba żart! Radość wielka i jednocześnie gdzieś w środku czai się nostalgia. Gdybym czas mogła zatrzymać. Zatrzymać go tu i teraz...


- No i nareszcie ciaooo grembiule, co Thomas? - Filippo wychylił się z okna samochodu, żeby jeszcze raz podzielić się radością z przyjacielem i pożegnać na kilka godzin albo dni.
- Uffa! - Tomek w geście triumfu zacisnął dłoń w pięść! 
Zarzuciłam plecak Tomka z całym szkolno podstawówkowym dobytkiem zataczając się przy tym jak po kilku głębszych, bo plecak ważył pewnie tyle co ja, a na pewno dużo więcej niż Tomek. Całe szczęście, że Mikołaj swoje klamoty przyniósł dzień wcześniej, bo wlokłabym je chyba za sobą jak bezwładne topielce. 
- Ciao Luca! - Tomek pozdrowił innego kolegę. - To teraz jesteśmy już w medii! - Dodał dumnie.
- Nie, nie - Luca pokręcił głową - teraz to my jesteśmy na wakacjach!
- Co racja to racja!
Na wakacjach. Jesteśmy na wakacjach!


Dla tych co czytają blog od niedawna - kilka słów wyjaśnienia. Wakacje kończą się w Toskanii ot tak zwyczajnie. Zamiast do 16, dzieci są w szkole do 12. O tej godzinie wybiegają z radością, po uprzednim odliczaniu do ostatniego dzwonka tak, że szkoła aż huczy od okrzyków radości. Nie ma sztandarów, hymnów, kwiatów itd... Za tydzień pójdziemy razem odebrać świadectwo i prywatnie zamienić dwa słowa z nauczycielkami. Inny kraj, inne zwyczaje. Tak wolę, bez nadęcia, spontanicznie, naturalnie. 

 VACANZE dziś jeszcze raz, nawet jeśli już było - WAKACJE (wym. wakance)

9 komentarzy:

  1. Udanych wakacji dla Tomka i MIkolaja Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak inaczej, tak bez stresu :)
    Udanych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i fajnie :) A tu ... proszę przypilnować aby dzieci były na galowo ... sztandar wprowadź ... hymn ... i najlepsze - powitania : " witamy najserdeczniej pana wójta, pana plebana, przedstawicieli oświaty, bla bla bla, rodziców no i was drogie dzieci (na szarym końcu z łaski, kto jest dla kogo ja się pytam?)... pełno przemówień, podziękowań, gratulacji, duszno, nagłośnienie masakra w greckim teatrze 300 w p.n.e. było lepsze ... nóż się w kieszeni otwiera ... zero entuzjazmu takiego szczerego. Powiedziałem córce jak przeczytałem jak jest u Was, że pójdzie na zakończenie roku i szkoły w najbardziej kwiecistej i kolorowej sukience jaką ma ... :) A cooo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawa dla córki!:))) Tak zupełnie inaczej, tak spontanicznie, bez niepotrzebnej otoczki, gdzie kazdy tylko patrzyl na zegarek kiedy tu się wreszcie urwać:) Po świadectwa pójdziemy razem, będzie spokojnie i miło, kilka minut na rozmowę i osobiste podziękowanie.

      Usuń
    2. Pani dyrektor lub pan dyrektor chyba zawału dostaną nie mówić już o wójcie czy plebanie - ale popieram Pana pomysł w 100%. Miłego widowiska życzę bo pewnie będzie się działo. Pozdrawiam
      P.S. Tomku i Mikołaju życzę Wam udanych wakacji - zobaczymy się pewnie niebawem - no i dziękuję za dzisiejsze poranne śpiewy :)
      Nicko

      Usuń
  4. A zapomniałem dodać - Gratulacje i udanych słonecznych włoskich wakacji. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. I tak być powinno :-) Cudownych wakacji Kochani!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Udanych wakacji, wypoczynku:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękujemy:) To znaczy ja dziękuję w imieniu chlopców:)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj