wtorek, 19 maja 2015

W oczekiwaniu na lato.



Coraz bardziej w Marradi czuć letni klimat. Nie mam tu na myśli tylko zapachów i ciepłego podmuchu wiatru, ale też coś więcej. Coś, czego nazwać nie umiem. Dawno temu o tej porze już przebierałam nerwowo nogami, skreślałam dni w kalendarzu, robiłam notatki "co do zabrania" i ściskało mnie w gardle na samą myśl, że zaraz tu będę. Nie chciałam stracić nawet minuty kwitnienia lip i ginestre. 
Teraz nie muszę martwić się, że kwiaty przekwitną nim przyjadę, nigdzie się nie wybieram. Ale wciąż tak jak dawniej cieszę się, kiedy zaczynamy czuć wakacyjną atmosferę. Powoli nadchodzi ten czas. Najpiękniejszy ze wszystkich momentów w roku. I choć jeszcze dobrze się nie zaczął, to już mi żal, że zaraz się skończy. Przełom wiosny i lata, najbardziej kwitnący, z dniami najdłuższymi, z perspektywą wakacji, z kalendarium wypełnionym lokalnymi festami - nic nie może się z tym równać! Wciąż czuję ten dreszczyk emocji. Wzruszający dreszczyk nadchodzących marradyjskich wakacji. 



Miasteczko jeszcze bardziej wypiękniało, zieleń aż kipi, a kwiaty wychylają się z każdego zaułka. Szpalery lip przeglądają się w Lamone. Lody sprzedają z okienka, plac się gwarnie zaludnia, a na krzakach dyndają już pierwsze pomidory. Znaki nadchodzącego lata.

Jeszcze 3 tygodnie. 10 czerwca szkoła zamknie drzwi na 3 miesiące. Wrócimy tylko na sekundę w połowie miesiąca odebrać świadectwo, ale to już tylko formalność. Dzieci nie mogą się doczekać, rodzice jeszcze bardziej. Gdybyśmy zrobili dokładne obliczenia, okazałoby się, że z 3 tygodni zostanie może 10 dni. Po drodze wycieczki i długi weekend - 2 czerwca przypadające we wtorek to święto republiki i dzień wolny od pracy. W tym tygodniu ostatnie chyba poważne sprawdziany, odpytywanie ecc... Potem już prawie wczasy!

NAJPIĘKNIEJSZY to znaczy IL PIÙ BELLO (wym. il piu bello)

6 komentarzy:

  1. Kasiu jaką Ty masz wrażliwą duszę,zachwycacsz się małymi rzeczami,przyrodą,doceniasz piękno otaczającego Cię świata,czerpiesz radość z natury.To rzadkość w dzisiejszym zmaterializowanym świecie.A to przecież URODA ŻYCIA.I to tego codziennego życia,często prostego,wiejskiego.I to Ci daje WIELKĄ MOC,SIŁĘ do pokonywania trudności i kolejnych wyzwań w swoim życiu !
    Ja tak samo podchodzę do życia,do każdego budzącego się do dnia......cieszę się chwilą,porankiem,słońcem,dobrym słowem drugiego człowieka,cieszę się śpiewem ptaków i pięknem naszej planety zanim ludzie nie zniszczą jej do końca....

    Pozdrawiam z Wodzislawia Śl.
    lucyna

    OdpowiedzUsuń
  2. cudnie czujesz się tam jak u siebie :D czar krajobrazu. no i to ciepełko :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna zieleń
    Cudowny czas!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to jest, że u Was dzieci mają trzy miesiące wakacji i rodzice się nie złoszczą na system, na szkołę, na nauczycieli. Jak to jest, że to po prostu jest możliwe. Jak to jest, że w Italii szanuje się wysiłek dzieci i ceni ich możliwość wypoczynku i radość z dzieciństwa. Mam dziś trudny dzień, dodatkowe godziny w pracy i ludzie, którzy zamiast na zajęcia pójść siedzą i gadaja. Czekają na wakacje już w maju, kiedy koniec roku pod koniec czerwca. Dziś mi ciężko i mam wieeelgachne żale.
    Pozdrawiam Asia op.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie. A po ostatnim dniu otwartym mamy już zapowiedź, że jeszcze w czerwcu będą sprawdziany i testy. Dzieciaki mają dość nauki, czują ciepło, zbliżające się wakacje. A tu jeszcze kawał pracy. Jakby było mało te kilka miesięcy solidnej nauki.
      Zazdroszczę wam - Włochom tego ciepła, spokoju, radości, lata. Oczywiście zazdroszczę - w pozytywnym znaczeniu.
      pozdrawiam. Michał

      Usuń
  5. Z matematyki moje dziecko ma..... UWAGA: 23 oceny!!!! Co to oznacza w praktyce dwa, trzy razy w tygodniu kartkówki!!!!
    Kiedy podanie nowego materiału? Kiedy ćwiczenie i powtarzanie? Nie ma jeszcze proponowanej oceny bo pani powiedziała, że jeszcze z pięć ocen wpadnie!!!!! Co czują dzieci? Nic! ZNIECZULENIE!!!
    Michałowi dziękuję za zrozumienie! Kasiu Bogu dziękujcie, że w Italii edukację kontynuujecie!
    Pozdrówka dla wszystkich! Asia op.

    OdpowiedzUsuń

Drukuj