niedziela, 17 maja 2015

Auguri amore mio!


Kiedy wróciliśmy wczoraj do domu dochodziła północ! Chyba jeszcze nigdy w ciągu jednego dnia nie zrobiłam tylu zdjęć co wczoraj. Od trzymania aparatu miałam obolały nadgarstek i mroczki przed oczami, ale to wszystko nic w porównaniu z satysfakcją, jaką dał mi ten dzień! 
W Marradi trwa festa dello sport. Jak już się chwaliłam, ten czas zostałam oficjalnie fotografem na, więc przez cały dzień biegałam z jednego miejsca do drugiego, by uwiecznić wszystkie punkty sobotniego rozkładu jazdy sportowej imprezy. O tym co się działo, będę pisać w kolejnych dniach, bo przecież i Wam te zdjęcia muszę pokazać. Działo się bardzo dużo, ale zdecydowanie clou wieczoru był trial na placu. Przeskoczyłam przez barierki, zawieszono mi na szyi akredytację, legitymację, jak zwał tak zwał i dołączyłam do grona profesjonalnych fotoreporterów. Mogłam z bliska zobaczyć genialny spektakl i fotografować do woli.
Dziś tylko jedno zdjęcie, jako zapowiedź tego, o czym wkrótce napiszę. Trial na placu w Marradi, w sobotni wieczór to temat na osobny wpis, a ponieważ wiem, że zaglądają do Kamiennego Domu również Panowie, więc wkrótce szczegółowo napiszę i pokażę jaki spektakl był



Musiałam wspomnieć o feście, bo to sprawy bieżące, jednak dziś ważniejsze są inne wydarzenia. Ważniejsze dla mnie, dla mnie jako matki - urodziny Mikołajka. Mój mały duży syn, dla marradyjczyków Nicola bądź Nico dziś ostatni raz będzie świętował z jedną cyferką. Dziewięć lat ... 



Kiedy dzieci są małe chcemy by dorosły, chcemy wykaraskać się z pieluch, mieć w dzieciach kompanów i towarzyszy, tymczasem czas kpi sobie z nas jak może. Nagle okazuje się, że lata nie wiedzieć kiedy przeleciały, z małego oseska zrobił się duży chłopiec, prawie mężczyzna i teraz chciałoby się, by czas znacznie zwolnił.... 

AUGURI AMORE MIO, wszystkiego co najlepsze, szcześcia, zdrowia najszczerszego uśmiechu Puchatku, panie Tolibowski, Pieszczochu. Przydomków Mikołaj ma wiele, bo to kolorowe dziecko. Dziecko nie dziecko, bo ostatni czas pokazał jak bardzo dorosły się staje kiedy trzeba, czuję się zaszczycona, tym że dane mi jest być mamą kogoś tak wyjątkowego. 

A teraz ... Pędzimy na plac, dziś znów cały dzień sportowych zmagań. I już o 9.00 Mikołaj pobiegnie w sztafecie. Będzie też czas na tort i inne przyjemności. Ja dobrze, że znów wróciło lato!

5 komentarzy:

  1. Kasia... złóż życzenia także od nas. Zdjęcie będące zapowiedzią nadchodzących wpisów pokazuje, że kolejny raz będą wciągające :) A impreza musiała być wyjątkowa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego Najlepszego dla Mikolaja

    OdpowiedzUsuń
  3. Spełnienia marzeń samych radosnych chwil i zdrowia dla Mikołaja

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowia, szczęścia i słodyczy grande familia z Polski życzy. :)@-}--

    OdpowiedzUsuń

Drukuj