czwartek, 19 marca 2015

Lew


Żelazny lew na kopule municipio obraca się wolniutko popychany przez wiatr. Przy silnych wichurach, kręci się gwałtownie, jakby chciał się zerwać, zgrzytając przy tym niemiłosiernie, a każdy patrzy z przestrachem czy wytrzyma. Raz udało mu się zerwać...
- To ja wchodziłem, żeby go zamontować - wspomina Mario. - Może z dołu kopuła wygląda niepozornie, ale tam jest naprawdę wysoko. Z duszą na ramieniu go przyczepiałem.
- Dlaczego właśnie lew jest herbem Marradi?
- Nie mam pojęcia!
Zamek, lilia, które są na emblemacie, obok drapieżnika, wydają się uzasadnione. Ale co z tym wszystkim lew ma wspólnego, wciąż pozostaje dla mnie zagadką. Pytałam już wiele osób, przekopałam kilka książek i stron internetowych i nic. Dziś wysłałam dzieci do szkoły z misją rozwiązania tej zagadki! Może nauczyciele będą mogli coś podpowiedzieć. 



- Jaki jest twój znak zodiaku? - pyta Mario.
- No jak to jaki? Nie wiesz? Lew... 
- Nie mogło być inaczej!

To moje ukochane Marradi było mi widać już w gwiazdach zapisane!

"... Una cupola rossa ride lontana con il suo leone" - pisał kiedyś Dino Campana, a dziś ja ilekroć przechodzę, zadzieram głowę i uśmiecham się do do lwa uczepionego na kopule ... 
To znak! Mój znak! Mój lew, moje miasto...

LEW to po włosku LEONE (wym. leone) 

5 komentarzy:

  1. Może w Marradi było tak samo jak z tym lwem we Florencji - chociaż we Florencji to lwica chyba była.
    Nicko

    OdpowiedzUsuń
  2. Eeee. tam... Pewnie kiedyś był tam kogut, który dostał skrzydeł i odleciał do chłodniejszego kraju :) Tylko dlaczego lew? A może data założenia miasta pokrywa się ze znakiem zodiaku? hmmm.... ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Kasiu, czy zdjęcia są aktualne? czy naprawdę drzewa mają już zielone liście?? Pozdrawiam Hanka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie:) To ostatnie jest letnie. Ale tu jest tak, że ta zieleń na zimę całkiem nie znika. Jest sporo drzew, które mają liście przez cały rok. Teraz kwitną drzewa owocowe, magnolie a ja nie mogę się doczekać na moje glicine:)

      Usuń
    2. To dobrze :), bo już mnie zazdrość brała za tę zieloną wiosnę. Pozdrawiam Hanka

      Usuń

Drukuj