czwartek, 15 stycznia 2015

Internet zbuntowany

Wybaczcie dzis opoznienie, cisze i brak polskich znakow. Post ukaze sie po poludniu, w miasteczku jest awaria internetu. Mam nadzieje, ze szybko naprawia i bedzie normalnie. Wrrrr mowilam cos o gorzkich smaczkach mojej dolce vity? No to mam. Oby mnie telekom milo zaskoczyl i szybko ruszyl z odsiecza! Do zobaczenia/uslyszenia/przeczytania potem! Milego dnia mimo wszystko:)
I jeszcze raz bardzo Wam dziekuje za wszystkie wczorajsze komentarze! Jestescie niezwykli...

2 komentarze:

  1. Bardzo mnie poruszył wątek o uśmiechu i już tam się może zbyt bardzo rozpisałam... Ale nie moge nie zareagować i na ten wpis...:) "Jesteście niezwykli..." To miłe ale większość z nas "tylko" (czy aż?) się zauroczyła... odwagą? sposobem pisania? takim zwykłym, bez bufonady...? prostotą życia? widokami? czy po prostu tym, że ktoś taki jak Pani chce się dzielić na bieżąco swoim - niełatwym przecież - życiem... i choć pewnie wielu z nas ma pod górkę, to mimo wszystko nie ma odwagi lub siły spełniać marzeń... Tutaj też jest niezwykłość.. :) Pozdrawiam i kibicuję... a niech się zmaterializuje ten "kamienny dom" :) ID

    OdpowiedzUsuń

Drukuj