sobota, 20 grudnia 2014

Szczęściem są dobrzy ludzie



Uwaga! Ważne ostrzeżenie!
Znów się będę zachwycać i zaczynam się martwić o Was - moich Czytelników. Jeszcze kilka takich postów i będę musiała pod każdym z nich umieszczać adnotację, jak na ulotkach leków - działania niepożądane - mdłości, niestrawność ecc... Ale nic nie mogę poradzić, kiedy jest mi dane przeżywać takie chwile i o dziwo nie będę pisać o szopce - o tej napiszę jutro, pojutrze, bo to oczywiście również było niezwykłe, teraz jednak ...



Poszopkowa kolacja z klasą Mikołaja, z rodzicami i nauczycielkami. 
Już nie jeden raz pisałam o tym, że stereotyp Włochów siedzących wspólnie przy stole jest jak najbardziej prawdziwy i każda okazja jest dobra, by się spotkać, porozmawiać, pobyć chwilę razem, a przy okazji zjeść coś dobrego i napić się wina.




To są zawsze bardzo wzruszające chwile. Takie sytuacje, otwartość tych ludzi wiąże mnie jeszcze bardziej z tym miejscem. Nie wyobrażam sobie, że w Polsce cała klasa (czy prawie cała) idzie razem bawić się po jasełkach jak dobrze zgrana drużyna. My chyba jednak mamy wyjątkowe szczęście, bo po wczorajszym dniu jeszcze więcej dobrego mogłabym napisać o tutejszych nauczycielach. 
Ktoś powie, że mało dzieci liczy klasa Mikołaja - w istocie skromna 14 - i dlatego łatwiej się wszystkim zebrać. Ale to nie prawda, piłka nożna, katechizm, zakończenie roku szkolnego. Na każdym kroku czuć tą potrzebę bycia z drugim człowiekiem. 
A dla mnie siedzieć z Mikołaja nauczycielkami przy jednym stole, rozmawiać o wszystkim, o kuchni, o życiu, o rodzinie, o największych skrytościach jest czymś tak niezwykłym, że jeszcze długo nie będę umiała podejść do tego obojętnie.

GRAZIE A TUTTI di QUESTA BELLISSIMA SERATA! 
SIETE STUPENDI!

1 komentarz:

  1. Oj, bez obaw: działań niepożądanych nie będzie!. Chyba każdemu robi się ciepło na sercu kiedy czyta takie wpisy. Pozytywne i serdeczne. Czyli miasteczko żyje już świąteczną atmosferą!:)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj