wtorek, 16 grudnia 2014

Świąteczne koncertowanie - akt drugi.


Dziś ciąg dalszy mojej przedświątecznej opowieści.

Akt drugi. Koncert na placu.

Przed południem dzieci ustawiły się na placu, pod świątecznymi dekoracjami i dały jak zawsze wzruszający koncert. To są dla mnie najmilsze momenty... Widzieć ich śpiewających pełnym głosem już bez kartki, bez tremy i niepewności jaka towarzyszyła im w zeszłym roku. 
Stworzyli wspaniały, ciepły klimat. Pokazuję Wam oczywiście tylko niektóre wykonania. 
Publiczność była oczarowana, a profesor - dyrygent zdradził nam - rodzicom, że ktoś podszedł do niego i zapytał czy dzieci śpiewają z "plejbeku". Czy można usłyszeć milszy komplement?
Jak wiadomo nie ma w Italii takiej niezliczoności piosenek świątecznych i kolęd jak w Polsce. Zastanawiam się, czy w ogóle w jakimś innym kraju jest ich aż tyle? Tu przewijają się różne języki, mieszają kultury, więc pobrzmiewały słowa angielskie, hiszpańskie, po łacinie. Cieszę się, że chłopcy kochają polskie tradycje ale są też otwarci na to co ich otacza, na nowe i ważniejsze znajdują w tym wielką przyjemność. A moja radość jest nie do opisania, kiedy razem możemy sobie pośpiewać - Przybieżeli do Betlejem, Joy to the World, Astro del ciel, Feliz Navidad, A Natale puoi ... i wiele, wiele innych .... 
Zapraszam Was na koncert: 

https://www.youtube.com/watch?v=dVExqez50jI&feature=em-upload_owner

https://www.youtube.com/watch?v=b6WtHsZshfA&feature=em-upload_owner

https://www.youtube.com/watch?v=tN5spEwh65o&feature=em-upload_owner

https://www.youtube.com/watch?v=D9V0C6Pw5Y4&feature=em-upload_owner

https://www.youtube.com/watch?v=a3MmfBSEm-E&feature=em-upload_owner

5 komentarzy:

  1. Posłuchałam i obejrzałam, miłe to wszystko i niewymuszone.
    Wpadłam na pomysł mój szkolny zobaczymy co z tego wyjdzie.
    Pozdrówka Asia op.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieknie spiewaja. Ten uroczy rudzielec z przodu to wloski? Kasia z Pragi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne... sama nie mogłam powstrzymać łez wzruszenia.
    Asiu op. Powodzenia! Daj znać czy się udało :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie, ale muszę dodać jednak, że w polskiej szkole występy dzieciaków są jednak bardziej dopracowane, takie jest moje zdanie. Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to było tylko takie ot świąteczne koncertowanie, dobrowone, kto chciał - dla uświetnienia mercatini di natale:)) Prawdziwy występ będzie jutro - żywa szopka, w której uczestniczą dzieci z calej szkoły. To jest dopiero wydarzenie i nie ma nic wspólnego z polskimi jaselkami. To jest prawdziwy spektakl z przemarszem z lampionami przez całe maisto, ze śpiewami, z teatrem. Już tu o tym pisalam w zeszłym roku.

      Usuń

Drukuj