środa, 3 grudnia 2014

Nastrojowy blask





Po zmroku zapalają się tysiące światełek, zwisają girlandami nad głową, rzucając niebieskawą poświatę. W takiej oprawie moje Marradi, miejsce jedyne i wyjątkowe, zdaje się być całkiem odrealnione. Z wystaw śmieją się bałwanki, renifery, Mikołaje, stoją rzędem bohaterowie szopki, choinki, gałązki splecione fantazyjnie, lśni wszystko, a mokra od deszczu ulica jest jak lustro, w którym wystrojone miasteczko wdzięcznie się przegląda.  

Mogłabym godzinami stać przed najstrojniejszymi witrynami, zauroczona jak dziecko w sklepie z zabawkami, przyglądać się detalom, analizować szczegóły, zachwycać się bez końca nastrojowym blaskiem ...

BRILLARE to znaczy BŁYSZCZEĆ (wym. brillare) 



Zdjęcia z tego wpisu dedykowane są Nicko Z. 

5 komentarzy:

  1. Dziękuję za zdjęcia mikołajków, bałwanków, reniferów i błyszczącej ulicy w Twoim Marradi :)
    Pozdrawiam Nicko

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieknie.Ja tez uwielbiam ten nastroj swiateczny.Wszystko pieknie przystrojone.Tu gdzie mieszkam ciesze sie tymi widokami juz od listopada/cos w tym roku szybko pojawily sie swiatelka i piekne dekoracje/ale za to moge dluzej cieszyc sie tym widokiem.Pozdrawiam Alicja

    OdpowiedzUsuń
  3. Włoskie miasteczka i miasta zawsze ślicznie wyglądają a w okresie świątecznym to już po prostu jest jak w bajce ;). Nie wiem jak jest w tych małych miejscowościach ale Rzym mnie oczarował :). Chociaż dla mnie to jednak jeszcze za wcześnie na świąteczne dekoracje- jakoś mi w tym wszystkim umyka ta magia świąt i oczekiwanie na świąteczne dekorowanie domów kiedy wszędzie wokół święta czuć już przed mikołajkami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne akcesoria - od razu można poczuć magią tych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj