niedziela, 8 czerwca 2014

Szczęściarz


- Mamusiu zobacz ile quadrifoglio! - Tomek pokazuje mi całą garść czterolistnych koniczynek, które znalazł w parku. 
- Szczęścia na pęczki będziesz miał - śmiejemy się z podziwem, bo Tomek gdziekolwiek nie przykucnie tam je zaraz znajduje. 

- Mamusiu nie uwierzysz! - Wpada Tomek rozemocjonowany z zielonym listkiem w ręku. - Patrz! Pięciolistna koniczynka!
Oglądam z góry i z boku, liczę - no pięć rzeczywiście!
- To już jest szczęście ponad normę! 

Kolejnego dnia znów wpada Tomek do domu z miną tajemniczą, z wypiekami na twarzy!
- Teraz to już mi całkiem nie uwierzysz! - wyciąga rękę z maleńką roślinką.
- Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć.... - liczę i sprawdzam przy tym, czy listki się wszystkie trzymają, czy przypadkiem dziecko sobie ze mnie nie żartuje. - Sześciolistna! Prawdziwa!
 - Widzisz! 
- To tylko ty potrafisz! Oby cię dużo szczęścia spotkało!

Oby! Niech spełniają swoje marzenia siłą woli, niech mają w sobie zawsze takie pokłady optymizmu i przekonania, że jak się chce to można. Ostatnio w trudnej sytuacji, zdawałoby się bez wyjścia, Tomek mi powiedział:
- Mamusiu, zawsze coś można zrobić! Zawsze jest jakieś rozwiązanie.
A ja zastanawiam się skąd w takim małym człowieku, tyle dorosłej mądrości. Czasem kiedy mój optymizm się wyczerpuje, kiedy pozytywne myślenie się we mnie wypala, muszę jak złodziej podkradać je od dzieci...
Powietrze nasiąka powoli zapachem lip, gorąc wybucha już wczesnym rankiem, wszystko co kocham, żeby tylko to życie było czasem choć ciut łatwiejsze! Żeby tak gwarancję na szczęście dawały czterolistne koniczynki... 
QUADRIFOGLIO to oczywiście czterolistna koniczynka.


1 komentarz:

  1. Łał! A mnie tylko raz, wiele lat temu, gdy byłam dzieckiem udało się znaleźć 4 listną ;-)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj