sobota, 24 maja 2014

Kulinarne spory

Kładę Tomkowi na talerzu kilka strączków zielonej fasoli, obok spaghetti alla carbonara. 
Mario patrzy z dezaprobatą.
- O! I jeśli tak zrobisz, to od razu widać, żeś cudzoziemka!
- W Polsce to nic dziwnego. Na jednym talerzu dla przykładu masz sałatkę, mięso i ziemniaki. 
- W Italii nie - podkreśla. - Tu albo sałatka na talerzu albo pierwsze albo drugie. Jak można jeść pastę i sałatę?
- A jeśli ja lubię mieć zawsze górę sałaty z pomidorami, nie ważne co jem, to co mam zrobić? Lubię przegryzać czymś świeżym! Niektóre polskie przyzwyczajenia chyba raczej zachowam! Widzisz... a dla mnie jest kompletnym absurdem to, jak ty jesz tagliatelle z ragu'. Jak można coś takiego przegryzać chlebem? - odbijam piłeczkę.
- Od ojca się nauczyłem, on zawsze tak jadał. Pasta z ragu' obowiązkowo zawsze z chlebem.
- Ale jak można jeść mąkę z mąką?? - nie mogę się nadziwić. - Tak czy inaczej Tomek, który na początku tak narzekał na brak polskiego chleba, zaraził się od ciebie, bo teraz cokolwiek jemy on też musi mieć kawałek pieczywa. W każdym razie dla mnie makaron z chlebem jest nie do pojęcia! 



- Nie doprawiasz fasolki oliwą? - pyta Mario zdziwiony.
- Nie! Nie doprawiam.
- Dziwne!
- Posłuchaj w Polsce je się fasolkę z masłem i bułką tartą czego ja nie znosiłam od dziecka. Dlatego teraz jem samą, czystą, bez żadnych ulepszaczy. Kocham oliwę, kocham zieloną fasolkę, ale jem tak jak lubię. Fasolka prosto z wody!

- O truskawki!!! Teraz trochę cytryny, cukru i deser mamy nieziemski!
- Cytryny? Nawet truskawki musisz rujnować cytryną? Już się przyzwyczaiłam, że wszystko nią skrapiasz. Rozumiem stek, ryba, ale truskawki!
- Spróbuj.
- Pozostanę przy najlepszym letnim deserze. Truskawki ze śmietaną i cukrem!
- Ze śmietaną?
- Oj i makaron z truskawkami i śmietaną!
- Co???? Ale jak? 

I tak wyglądają czasem nasze rozmowy przy stole. Starcie dwóch kultur, podniebień wychowanych w różnych geografiach.
LIMONE to znaczy CYTRYNA
  

1 komentarz:

  1. W Polsce je się również pierogi z kaszą gryczaną, albo z ziemniakami. Jak dla mnie: mąka z mąką ;)
    Co kraj, to obyczaj :)
    Chleba po zjedzeniu makaronu używam ewentualnie do "wyczyszczenia" talerza, tzw. scarpetta, ale teraz unikam chleba w ogóle, makaronu też.
    Miłego fine settimana!

    OdpowiedzUsuń

Drukuj