piątek, 23 maja 2014

Mikołaj rusza w drogę

Dziś Mikołaj pojechał na wycieczkę. Przejęty jak nigdy, już od bladego świtu stał w progach startowych. Mam nadzieję, że pogoda nie popsuje im zabawy, po pierwszych upałach dziś niebo zachmurzone, ale miejmy nadzieję, że nad Adriatykiem słońce przebije się przez chmury. Już pokazywałam gdzie Mikołaj się wybiera, ale jeszcze przypomnę, tym bardziej, że to może być ciekawa wakacyjna meta, jeśli ktoś wybiera się na włoskie wakacje z dziećmi - Oltremare
Ja oczywiście znów przez cały dzień będę siedzieć jak na szpilkach, ale taka rola matki kwoki!
Pytaliście mnie w komentarzach jak udała się Tomka wycieczka. Wybaczcie, ale jestem ostatnio trochę zabiegana i nieregularnie odpisuję. Tomek, jak już pisałam, pojechał do Miry, wrócił pełen wrażeń, przeszczęśliwy, a buzia mimo późnej pory mu się nie zamykała. Wysłuchaliśmy więc opowieści o zwodzonych mostach, o labiryncie, o starych willach, o rzece Brencie, o dzieciach z bliźniaczej szkoły i już sama nie wiem o czym jeszcze.
Mam nadzieję, że i Mikołaj wróci dziś tak samo rozemocjonowany i wybawiony.
Byłam ciekawa czym jadą dzieci w długą jak dla mnie podróż, czy tu też jest problem starych, niespełniających norm autokarów, wszak mieli do przejechania ponad 200 km. Ulżyło mi kiedy dowiedziałam się, że na tę okoliczność wypożyczyli busa od gminy, który każdego dnia rozwozi też szkolne dzieci do szkoły i ze szkoły. Przed wyruszeniem w drogę, nauczyciel przeszedł i sprawdził czy wszystkie dzieci mają zapięte pasy, czy plecaki są bezpiecznie umieszczone, zupełnie jak stewardesa przed startem samolotu. 
Mikołaj z pewnością wyruszył na wycieczkę większym autokarem, bo do Oltremare jadą dwie klasy, ale mam nadzieję, że i tu troska o bezpieczeństwo dzieci będzie taka sama. Wróci Paw, wszystko opowie!




A ja rzucam się w wir pracy, by zająć czymś myśli, tym bardziej, że jak mawia moja mama "roboty od ślepoty" (cokolwiek to znaczy)! Jutro czeka mnie chrzest bojowy w kwestii "kinderbalu", już mam tremę! Za to w niedzielę się zrelaksuję i mam nadzieję odpocznę, tym bardziej, że z racji wyborów do parlamentu europejskiego szkoła jest zamknięta jeszcze w poniedziałek (sic!):) 
Miłego oczekiwania na weekend! Dla nas będzie to kolejny długi weekend:)
SICUREZZA to znaczy BEZPIECZEŃSTWO.


Przyszła z Warszawy paczka prezentowa! Radość dziecka bezcenna! Dziękujemy:)

2 komentarze:

  1. Pozytywnie zazdrszczę długiego weekendu!!! Własnie zdałam sobie sprawę, że u nas też moglibyśmy kończyć rok szkolny jak Włosi, bowiem program w poszczególnych klasach zakończony, robię powtórki i dodatkowe tematy, zabawy, prezentacje. Nigdy to nie będzie możliwe, bo tendencja jest taka, że dzieci muszą (!!!) się uczyć żeby być lepsze od innych, muszą chodzić na korki żeby można było o tym powiedzieć w towarzystwie....Jestem niepopularna kiedy mówię jak ważne jest radosne wspólne przebywanie a niekoniecznie sztuczne tłuczenie wiedzy. Kasiu niezależnie od przestróg i opinii innych masz taki fajny czas dla swoich dzieci i dobrze, że jest to radosny czas szkolny.
    Z doświadczenia wiem, że bardzo procentuje takie właśnie nauczanie, przez zabawę, doświadczanie i przyjemne bycie razem.
    Pozdrawiam.
    Asia op.
    P.S Jezioro cudne

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas dziś są wybory i tym samym w szkole jest dzień wolny. Szkoda tylko, że pogoda nie dopisuje i dzieci nie bardzo mogą się bawić na dworze (choć i tak to robią, tylko na czas deszczu uciekają do domu).
    Pozdrawiam i życzę miłej zabawy urodzinowej!!
    Kasia Irl.

    OdpowiedzUsuń

Drukuj